Następne pokolenie – test nowości 2020

Jeszcze nie opadł kurz po demontażu stoisk targowych, na których producenci nie tak dawno zachwalali swoje nowości, a już kilka najciekawszych modeli trafiło w nasze ręce. Tradycyjnie, w laboratorium i w praktyce, sprawdziliśmy najświeższe sztuki. Zdradzamy trendy nadchodzącego sezonu.



OGÓLNOBRANŻOWY POPYT NA NOWOŚCI Z GÓRNEJ PÓŁKI

 

Podczas niedawnej wystawy motoryzacyjnej IAA Porsche zaprezentowało Taycana. To oficjalna nazwa nowego modelu, bo nieoficjalnie nazywa się go zabójcą Tesli. W pełni elektryczny, czterodrzwiowy samochód dysponuje niebagatelną mocą 761 KM i przyspiesza do 100 km/h w zaledwie 2,8 sekundy. Wystarczy muśnięcie palcem i pokrywa gniazda ładowania otwiera się samoczynnie, a wszystkie panele sterowania obsługuje się wyłącznie dotykowo. Wow, to robi wrażenie! Cena za wersję z najwyższej półki przekracza 150 000 euro! I podczas gdy VW trudzi się z wprowadzeniem na rynek swojego „elektrycznego pojazdu dla ludu” ID.3, który ma kosztować „zaledwie” piątą część nowego Porsche, zakup Taycana zadeklarowało już 30 000 klientów.

 

Testy - nowości 2020

 

DROŻEJ, LEPIEJ…I CIĘŻEJ

 

Produkty wysokiej klasy od zawsze fascynowały, również w branży rowerowej. A jak pokazały wyniki przeprowadzonej wśród czytelników ankiety, dzisiejszy klient jest skłonny sięgać do kieszeni coraz głębiej. Rowery z naszego porównania pozostają jednak na tyle drogie, że są absolutnie nieosiągalne dla przeciętnego klienta. Nie zmienia to faktu, że konstrukcje te w najlepszy sposób odzwierciadlają stan współczesnej techniki. Dopracowane układy zawieszenia, najlepsze komponenty, elegancki wygląd, komfort i prędkość wiernie oddają charakter technologicznych liderów w nadchodzącym roku. I wszystko pięknie, przynajmniej tak długo, jak długo jedziemy w dół. Bo często bywa tak, że łyżką dziegciu w tej beczce miodu pozostaje nadwaga. I niewiele wskazuje na to, żeby nadchodzący sezon miał być w tej kwestii przełomowy. O ile zawieszenie w modelu Transition pracuje tak efektywnie, że nie trzeba obawiać się nawet tras bikeparkowych, to w trakcie testów mieliśmy ochotę złapać jakiegoś stopa i poprosić o podwózkę. Mimo ceny przekraczającej 20 tys. złotych trudno uznać jego wagę za przystosowaną do turystyki górskiej.

Ale są też miłe niespodzianki. Branżowy debiutant, firma Revel, „wyczarowała” prawdopodobnie najlepszy rower trailowy ostatnich lat, model Rascal. Co się zaś tyczy nowego Epica, to żaden inny rower górski nie prowadzi się tak naturalnie, bezpośrednio i pięknie, nawet jeśli obietnice dotyczące wagi ramy nie zostały do końca spełnione.

 

TAK TESTUJE BIKE

 

BIKE testuje wszystkie rowery i większość podzespołów we własnym laboratorium. Wiele z naszych stanowisk pomiarowych zostało opracowanych przez Instytut Techniki i Bezpieczeństwa Rowerowego Zedlera (pisaliśmy o nim tutaj). Wartości pomiarowe uzyskane w laboratorium oraz wyniki z testów praktycznych składają się na nasz kompleksowy system punktacji, pozwalający na wskazywanie różnic między pojedynczymi produktami. We współpracy z Instytutem Zedlera stale rozwijamy nasze techniki po‑ miarowe, dzięki czemu przyczyniamy się do rozwoju produktów w branży rowerowej.

 

Testy - nowości 2020

Kierownik laboratorium Christoph Allwang każdy z rowerów sprawdza na stanowiskach pomiarowych. W wynikach badania sztywności nie stwierdził żadnych nieprawidłowości czy osobliwości. Rowery są zatem gotowe do testów praktycznych.

 

Więcej na temat Instytutu Techniki i Bezpieczeństwa Rowerowego Zedlera dowiesz się na zedler.de

 

 

WARTOŚCI UZYSKANE W LABORATORIUM

 

Testy - nowości 2020

Testy - nowości 2020

Testy - nowości 2020

 

Wydaje się, że dotychczasowa kategoryzacja rowerów górskich w 2020 nie oprze się fali zmian. W segmencie rowerów trailowych maratonowe fulle rozgościły się już na dobre. Tego typu rowery są tak skuteczne, że ku naszemu zadowoleniu znajdą zastosowanie nawet w bike parkach.

 

Opinia: Specialized S‑Works Epic Hardtail Ultralight

 

Testy - nowości 2020 - Peter Denk

 

Peter Denk, specjalista ds. rozwoju marki Specialized

Dla Specializeda liczą się przede wszystkim jakość i najlepsze właściwości jezdne. W przeciwieństwie do produktów konkurencji nasze ramy w rozmiarach L, a przede wszystkim XL, mają większą liczbę warstw włókna węglowego odpowiedzialnego za sztywność. A to gwarantuje, że większe ramy są nawet sztywniejsze niż mniejsze. Ale są też proporcjonalnie cięższe, przy czym rozmiar M pozostaje najlżejszą seryjną ramą na rynku. To zaskakujące, że akurat rama testowa przekroczyła deklarowaną wagę. Produkcja podlega ścisłym kontrolom jakości. Ważymy przycięte arkusze włókna węglowego oraz wyklejone elementy zarówno przed, jak i po procesie wypiekania. Dlatego przed lakierowaniem gwarantujemy surową wagę na poziomie 750 g dla rozmiaru M oraz 780 g dla rozmiaru L, przy 10 g tolerancji. W przypadku wspomnianej ramy testowej mogła zawieść tylko kontrola jakości procesu lakierowania. Sprawdzimy to bardzo dokładnie i poprawimy.

 

Zobacz wyniku testów:

 

Niner RIP 9 RDO 29

NS Bikes Synonym TR1

Revel Rascal

Specialized S-Works Epic Hardtail Ultralight

Transition Smuggler carbon GX

 

Przeczytaj również:

 

Trening Mai Włoszczowskiej - Mistrzowska szkoła jazdy

Druga młodość sportowca - pierwszy start!

Komentarze do artykułu