TEST SZCZELNOŚCI – KURTKI PRZECIWDESZCZOWE

Kurtki przeciwdeszczowe muszą być szczelne, to oczywiste. Ale temu zadaniu może sprostać nawet tania plastikowa peleryna. Robi się trudniej, jeśli kurtka ma idealnie pasować, tworzyć mikroklimat i nie zużywać się zbyt szybko. Dziesięciu producentów poprosiliśmy o ich najlepsze produkty, a następnie porządnie je zmoczyliśmy.



NIEUNIKNIONY ZAKUP

 

Produkt, którego wolałoby się nie używać, a potrafiący kosztować nawet 1500 zł? Naprawdę szczelne kurtki przeciwdeszczowe są równie mało ekscytującym zakupem jak zapasowa opona do samochodu. Szkoda tylko, że w Polsce trudno zrezygnować z zakładania kurtki. Jesienią i zimą chłód i wilgoć są standardem. Naprawdę dobra ochrona przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi gwarantuje jednak efekt, z którego trudno rezygnować.

 

Kurtki przeciwdeszczowe

Poluzowanie. W kurtce Endury po pięciu praniach poluzowało się kilka centymetrów uszczelnień na szwach.

 

DLA KAŻDEGO CO INNEGO

 

Przy złej pogodzie, paradoksalnie, poszukiwaliśmy komfortu i okazało się, że idealna, pasująca wszystkim kurtka przeciwdeszczowa tak naprawdę nie istnieje. Ich twórcy wyróżniają trzy podstawowe typy kolarzy. Typ pierwszy mknie z obniżoną sztycą przez błotnisty bike park. Rezygnuje z niskiej masy, aerodynamiki, a niekiedy i z przepuszczalności, dopóki kurtka będzie szczelna i nie rozpadnie się zbyt szybko. Typ drugi buduje swoją formę jesienią i zimą w terenie wyżynnym. Wymaga dobrego klimatu przy skórze oraz dopasowania, ponieważ kurtka czasami jest w użyciu od startu aż do mety. Trzeci typ to kolarz pokonujący góry. Ten typ po każdym podjeździe utopiłby się we własnym pocie na szczycie góry.  Kurtkę traktuje jak ubezpieczenie na życie, powinna być jak najlżejsza i mieścić się w bagażu przygotowanym na kilka dni.

 

Kurtki przeciwdeszczowe

Przyjemna w dotyku. Zamaskowana wewnętrzna strona, jak w Gore Active, w trakcie deszczu okazuje się przyjazna dla skóry.

 

WACHLARZ MOŻLIWOŚCI

 

Czytając wyniki naszego testu, można zaobserwować odpowiedni poziom zróżnicowania produktów. Jak nigdy do tej pory znajdujemy kurtki, z którymi zawodnicy mają niewiele wspólnego. Ion, Vaude, Maloja i Scott wysłali modele mające dużą objętość i prosty krój. Gdyby nie delikatny materiał, można by je uznać za kurtki do sportów górskich. Przy cenach sięgających 1500 zł warto zastanowić się nad kupnem uniwersalnej sportowej kurtki, tym bardziej jeśli w trakcie jazdy przyjmujemy pozycję pionową. Dla kolarzy jeżdżących wyczynowo taka pozycja jest niewygodna. Kontrowersyjny jest również kaptur wszyty na stałe. W wysokogórskiej awaryjnej kurtce jest przydatny, w modelu na miejskie wyprawy sprawia wrażenie luzu, a w stroju treningowym może przeszkadzać. Niektóre pytania dotyczące detali należy więc kierować do samego siebie.

 

Kurtki przeciwdeszczowe

Wentylacja. Vaude dla lepszej wentylacji wyposażył swoją kurtkę w duże wloty powietrza.

 

TEST SYMULOWANYCH PRZYGÓD

 

Ochrona przeciwdeszczowa jest jednak niezbędna. Dlatego sprawdziliśmy ją skrupulatnie. Najpierw pięć razy wypraliśmy kurtki. Nie wszystkie wytrzymały. Za pomocą urządzenia do mierzenia ciśnienia (z laboratorium tekstylnego) szybko wykryliśmy nieszczelności. Mocno ucierpiały również impregnacje reklamowane jako „DWR” (Durable Water Repellancy), które mają poprawić sprawność membran przepuszczających parę i zapobiegać nieprzyjemnemu uczuciu opinającej się na ciele mokrej kurtki. Mgiełka w sprayu, która jeszcze przed pierwszym praniem pięknie perliła się na materiale i spływała na ziemię, po praniach była wchłaniana w prawie wszystkich miejscach. Pozostałe różnice można było bardziej zmierzyć niż poczuć, kompletnie odmiennie niż w trakcie finałowego mocnego testu.

 

Kurtki przeciwdeszczowe

Zapraszamy do środka! W Triple2 przez szerokie i nieelastyczne ściągacze na rękawach woda przedostaje się do środka.

 

Jeden z testerów (jeszcze nad tym biadoli) musiał zanurkować w laboratoryjny deszcz. W trakcie jazdy na rolce od przodu i od góry skierowaliśmy w jego stronę taką ilość wody, jak z dwóch maksymalnie odkręconych pryszniców. Symulowana „ochrona przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi na szczycie alpejskiej góry” pokazała szczegółowo, jak dobre są w praktyce szwy, kaptury, zamki błyskawiczne, kołnierze, membrany i wzmocnienia na szwach. 

 

Kurtki przeciwdeszczowe

Jak piórko. Lekka kurtka Karpos, mimo masy 175 g, oferuje zadziwiajaco dużo ochrony.

 

WYNIKI

 

W teście wyróżniły się po trzy kurtki przeciwdeszczowe dla danego typu. Najlepsza sportowa kurtka uniwersalna z rowerowym zastosowaniem to Gore Bikewear, topowy model dla ścigantów - Loffler. W kategorii wagi piórkowej pojawia się nowa nazwa, tutaj wygrywa wąski krój od Karpos.

 

Kurtki przeciwdeszczowe - Tabela 1

 

Kurtki przeciwdeszczowe - Tabela 3

 

Kurtki przeciwdeszczowe - Tabela 2

 

PRAĆ CZY NIE PRAĆ?

 

Kurtki przeciwdeszczowe są bardzo delikatne i nie wszystkie reagują w taki sam sposób na pranie w pralce. Mamy dla was pięć pielęgnacyjnych wskazówek. Błogosławieństwo w deszczu.

 

  1. Zbyt częste pranie niszczy impregnację, a zbyt rzadkie zapycha membranę. Na błoto wystarczy sama woda.
  1. Zawsze należy sprawdzić metkę. Niektórym kurtkom do odświeżenia impregnacji DWR wystarczy jedynie suszarka.
  1. Lekkie kurtki są wrażliwe na tarcie. Przed praniem należy zapiąć zamek błyskawiczny i rzepy.
  1. Żaden proszek do prania! Kurtki przeciwdeszczowe z membraną należy prać używając specjalnych płynów i wlać tylko odrobinę.
  1. Lepiej nie wirować. W wodoodpornej tkaninie obciążenie na szwach jest ogromne.

 

JAK TESTUJE BIKE

 

Wyznacznik ochrony przeciwdeszczowej opracowaliśmy na podstawie wyników próby skraplania po pięciu praniach, poddając produkty testowi ciśnienia w 4000 mm słupa wody oraz 10-minutowej „jeździe testowej” w intensywnym deszczu padającym od przodu i z góry. Dopasowanie/krój określa swobodę ruchu i bliskie ciału ułożenie materiału w pozycji rowerowej. Klimat podsumowuje możliwości wentylacji i odczucia skóry. Pakowność sprawdziliśmy w cylindrze, gdzie tłok napełniony piaskiem kompresuje luźną kurtkę. Waga odnosi się do podanego testowanego rozmiaru. Kategoria wyposażenie odpowiada za detale, takie jak kaptur, ściągacze na rękawach, odblaski, kieszenie itd.

 

Rodewald Anna

ANNA RODEWALD Z GREENROOM VOICE JEST CHEMIKIEM. PO 20 LATACH W BRANŻY TEKSTYLNO-SPORTOWEJ ODPOWIADA OBECNIE ZA BADANIE WPŁYWU PRODUKTÓW NA ŚRODOWISKO.

 

Firmy outdoorowe muszą nasłuchać się, ze swoimi nowoczesnymi ubraniami trując środowisko. O co w tym chodzi?

Głównie o właściwości fluoru. Związki fluoru znajdują się w membranach, ale przede wszystkim w impregnatach. Impregnacje PFC (Perlfluorcarbon) w trakcie użytkowania i prania wydzielają te substancje. Namnażają się w ciele i w środowisku. Niektóre z tych związków budzą wątpliwość w kwestii szkodliwości dla zdrowia ludzi i przyrody.

Czy można kurtki zaimpregnować w inny sposób?

Pod względem technicznym PFC jest aktualnie najlepszy, ponieważ odpycha oleje lub tłuszcze i długo utrzymuje się w tkaninie. Wlicza się wo to również olejek  do opalania lub tłuszcz, który wydziela nasza skóra, co jest równie ważne. Dla nas, w typowym rowerowym zastosowaniu ważne jest skraplanie wody. W międzyczasie wielu producentów rezygnuje z PFC. W dyskusji, moim zdaniem, zaniedbano temat ponownej impregnacji wykonywanej już przez samych konsumentów. Z drugiej strony przemysł w swoich działaniach jest zoptymalizowany pod kątem bezpieczeństwa.

Trzy wskazówki dla proekologicznego deszczowego kolarza?

Powinno się być świadomym, jak często i w jakich okolicznościach będzie się używać odzieży. Jeżeli mogłabym decydować, kiedy będę jeździć na rowerze i dzięki temu tylko dwa razy w roku złapałby mnie deszcz, wybrałabym prostszy materiał. Drugim aspektem są zakupy.  Jeżeli jestem w pełni przekonana, że to moja ulubiona część garderoby, którą będę długo nosiła i intensywnie użytkowała, a jej technologiczne właściwości to odzwierciedlają, wtedy droższa kurtka z Goretexu może okazać się lepsza. Trzecim aspektem jest sprawa wyrzucania ubrań. Jeżeli mam jedynie modowy dylemat, taka część garderoby powinna być na pewno dalej noszona. Może trafić do sklepu z odzieżą używaną, ponieważ na końcu całego procesu zostanie spalona w urządzeniu ze specjalnymi filtrami. Jeszcze lepiej, jeśli konsumenci obarczyliby producenta odpowiedzialnością za jakiekolwiek naprawy lub utylizację.

 

Przeczytaj również:

 

Jak dobrać rękawiczki zimowe

Test na zimnym krańcu świata: buty zimowe

Warstwy na 3 pogody:

Ciepła i sucha jesień

Zimno i mokro

Mróz

 

Komentarze do artykułu