Nowości 2020 – LITEVILLE 301 MK15 Razorblade

„Nowe rowery, na których wciąż trzeba pedałować, muszą być teraz tak dobre, żeby potrafiły zachwycić klienta bardziej niż elektryczne MTB” – z tymi obiecującymi słowami na ustach szef Liteville Jo Klieber przekazał nam 15. odsłonę modelu 301, Razorblade.



(MA BYĆ) LEPIEJ NIŻ NA ELEKTRYKU

 

W zależności od upodobań rowerzysty Liteville z nadającą się do enduro ramą dopuszcza jazdę (po wymianie dźwigni) z zawieszeniem o skoku 160 oraz 130 mm. Nam przypadła odmiana o mniejszym skoku, a mimo to na stanowisku pomiarowym okazało się, że dysponuje 140 mm, zarówno z przodu, jak i z tyłu. Pełna elastyczność dotyczy nie tylko skoku zawieszenia, ale także rozmiaru kół. Jeździliśmy rowerem w rozmiarze L na kołach 29‑calowych, ale także w konfiguracji 27,5 cala z tyłu i 29 cali z przodu. I takie połączenie wybralibyśmy w pierwszej kolejności. Sprawia ono, że rower nabiera wyraźnie zabawowego charakteru. Przy wymianie kół system Duo‑Link tylnych widełek umożliwia zmianę długości o 10 mm, która pozostaje praktycznie bez wpływu na geometrię.

 

Liteville Razorblade

Już nie trzeba skracać nowej sztycy od Eightpins. W ramie o rozmiarze L oferuje nam do 228 mm skoku. Mogłaby odrobinę szybciej się wysuwać.

 

W TERENIE

 

Na szlaku od razu czuć niesamowicie wysoką sztywność ramy. W terenie MK 15 Razorblade jest precyzyjny niczym skalpel chirurga. A dzięki krótkim (429 mm przy kołach 27,5 cala) tylnym widełkom chętnie idzie na tylne koło. Mimo płaskiego kąta główki ramy rower prowadzi się bardzo bezpośrednio i neutralnie. Z całością współgra wydajny i wystarczająco responsywny wahacz. Nie ma takiej sytuacji, w której by się zapadał. Nawet przy otwartym tłumiku zawieszenie jest spokojne i pozwala napędzać rower bez strat związanych z bujaniem. Dzięki niższemu przełożeniu dźwigni zawieszenia rowerzyście ważącemu 70 kg wystarczy ciśnienie tłumika na poziomie 100 psi. Taka wartość pozytywnie wpłynie na tłumienie oraz trwałość układu.

 

Liteville Razorblade

Dzięki tulejce Level Tune możliwe jest założenie 27,5-calowego przedniego koła.

 

Grzegorz Radziwonowski, redaktor naczelny BIKE

Nowy 301 MK 15 po raz kolejny podnosi poprzeczkę i przekonuje do siebie udaną geometrią, której towarzyszy niespotykana nigdzie dotąd możliwość dopasowania do wzrostu rowerzysty, a także do rozmiaru kół. Dzięki modelom z napędem Sram GX za 20 124 zł kompletne rowery stały się tańsze.

 

Liteville Razorblade_SpecLiteville Razorblade_geo

 

Dowiedz się więcej na: liteville.com

 

Przeczytaj również:

 

Łamiąc zasady - historia freeride'u

Worek z nowościami - Arc8

Öhlins w egzotycznej rajdowni FF-Sport

 

Komentarze do artykułu