Test – ORBEA OIZ M-LTD

Orbea Oiz to zupełnie nowy zawodnik na linii startowej maratonów. Jak wypadnie w naszym indywidualnym teście?



CEL - PODIUM

 

Wprowadzając swój fabryczny team, Orbea chce nawiązać do sukcesów ery Juliena Absalona. Baskowie odświeżyli swojego wyścigowego fulla Oiz, żeby nowi teamowi zawodnicy, Thomas Litscher i Florian Vogel, byli w stanie powalczyć w Pucharze Świata. Topowa wersja Oiza ewidentnie została stworzona do walki o miejsca na podium, czuje się to już od pierwszego naciśnięcia pedałów. Za sprawą negatywnego mostka i krótkiej rury sterowej przód roweru pozostaje nisko.

 

Orbea Oizis M-Ltd

 

Karbonowe kołai opony Maxxisa z mieszanką MaxxSpeed przekładają każdy obrót korby z zębatką 34 z. w przyspieszanie. Podczas jazdy na stojąco wystarczy ruch kciukiem, by zablokować widelec i tłumik. Innowacyjne i zgrabne jest przy tym zamocowanie linki do tłumika, ukryte wewnątrz ramy. Także pozostałe prowadzenia linek i pancerzy, w ramie ważącej 1793 gramy, zostały dobrze rozwiązane.

 

WYGODA NA DŁUGIE WYPRAWY

 

Opcja montażu dwóch koszyków na bidon (od rozmiaru M) sprawia, że Orbea jest też dobrze wyposażona na dłuższe trasy. Kto będzie godzinami siedział, jadąc po trzęsących trasach, ten doceni komfortowe zawieszenie Foxa Oiza. Wydajny tył oferuje przy tym aż 117 mm łatwego do wykorzystania skoku. Nie dziwi, że Hiszpanie fabrycznie wyposażają Oiza w widelec o ugięciu 120 mm, choć w innym wariancie modelu. W sumie wysokiej klasy zawieszenie Foxa pracuje harmonijnie i pozostaje czułe na nierównościach.

 

Orbea Oizis M-Ltd

 

Kąt widelca, wynoszący 69 stopni, uspokaja prowadzenie na szybkich zjazdach, a jednocześnie Oiz na krętych trasach Pucharu Świata nie powinien mieć żadnych problemów. Jedyna ryska na generalnie przekonującym obrazie to mało sztywny karbonowy kokpit FSA w kombinacji z widelcem Foxa. Choć rama w naszym teście laboratoryjnym może pochwalić się dobrą sztywnością, prowadzenie jest lekko „gąbczaste”.

 

Orbea Oizis M-Ltd

 

PODSUMOWANIE

 

Zgrabna, szybka, droga. Orbea Oiz zalicza się do najszybszych rowerów w cyrku PŚ. Rama, geometria i zawieszenie grają w najwyższej lidze. Dzięki detalom, takim jak ukryte mocowanie linki do tłumika, opcji doboru kolorów i mocowaniu dwóch koszyków na bidony Oiz zdecydowanie zasłużył na ocenę super. I tylko cena roweru, ważącego niespełna 10 kg, może powodować głośne przełykanie śliny w gardłach maratończyków.

 

Orbea Oizis M-LtdOrbea Oizis M-LtdOrbea Oizis M-Ltd

 

Dowiedz się więcej na: www.orbea.com

 

Przeczytaj również:

 

Moustache Samedi 27 Race 8

Glacensis Flow Trip. Obowiązkowo do zaliczenia

Kanadyjskie geny - Devinci DC NX/GX

Kocioł Bimbru - Inne Enduro

 

Komentarze do artykułu