ENDURO HIGH-END: ZABÓJCY ZWIĄZKÓW

Rowery enduro... Tak, to te, które zaprzątają nam myśli i nie dają spać po nocach. Zerkamy na nie ukradkiem, z opadniętą szczęką i ściskiem w gardle, gapimy się, kiedy jeden z nich stanie obok nas gdzieś na szlaku. Rowery enduro z najwyższej półki. Crème de la crème w ofercie każdego producenta. Ich zakup może prowadzić do poważnych problemów finansowych i osobistych. Uzależniać jak lajki na Insta, jak heroina. Kupując jeden, możesz nigdy nie chcieć wrócić z lasu, z gór. Producent nie ponosi odpowiedzialności za żadne zdarzenia, życiowe zmiany będące konsekwencją zakupu high-endowego produktu.



Rowery klasy high-end nie tylko doprowadzają wspólne konta do ruiny, ale i pożerają czas dotychczas spędzany z partnerem. Jeśli wydacie na sprzęt ponad dwadzieścia tysięcy złotych, spędzicie na nim przynajmniej kilka godzin w tygodniu. Które ze szlachetnych modeli enduro warte są zawirowań w waszych związkach?

 

SZLACHETNA TERAPIA

 

Kto kupuje rower klasy high‑end, powinien też zostawić sobie odrobinę pieniędzy na terapię małżeńską. Bo albo partner będzie zazdrosny o „obiekt pożądania”, albo dozna szoku, gdy wspólne konto znajdzie się na minusie z powodu… roweru. Najdroższy ze szlachetnych rowerów enduro w naszym teście kosztuje 36 975 złotych. I trudno uzasadnić tę cenę, skoro za zdecydowanie mniej pieniędzy można już zaspokoić podstawowe potrzeby fanów enduro. Nasze testy nie raz już pokazały, że za ok. 15 000 złotych można dostać rower, którym bez problemu da się przemykać po ścieżkach. Argumenty, jakie zgromadzicie, by uzasadnić zakup, muszą mieć więc właściwą wagę, gdy partner odpali serię trudnych pytań… „Dlaczego właściwie potrzebujesz nowego roweru?” (pauza na myśl)

 

 

 

„Dlaczego kosztuje tak dużo?”; „Kto jest dla ciebie ważniejszy, rower czy ja?” itd. Co do ostatniego pytania, niestety, nie jesteśmy w stanie pomóc. By jednak dostarczyć wam garść argumentów na rzecz zakupu bardzo drogiego roweru, zapakowaliśmy sześć najbardziej interesujących enduro sezonu 2019 do firmowego busa. Wymagający test na 3‑Länder Enduro Trails miał wyjaśnić, czy rowery te są warte zachwiania relacji w związku.

 

Enduro High-end

W związku z tym, że w naszym teście znalazły się rowery z różnymi oponami, od Schwalbe Super Gravity po Maxxisy 2,6 cala, każdą z nich napełnialiśmy powietrzem pod optymalnym ciśnieniem.

 

LABORATORIUM ARGUMENTÓW "ZA"

 

Na podstawie danych z laboratorium można było przynajmniej na wstępie wyjaśnić niektóre wątpliwości. Rowery te są tak drogie, bo stanowią szczyt rozwoju rowerów górskich. Nowy Scott Ransom jest na przykład w stanie połączyć 2447 gramów karbonowej ramy ze skokiem 170 mm i bardzo dobrymi wartościami sztywności. Za wyjątkiem GT wszystkie ramy ważą zdecydowanie mniej niż 3 kilogramy. I to bez kompromisów w kwestii sztywności. Przekonująca wartość Stiffness‑to‑Weight (STW) jest w tym teście bardzo wysoka. Kompletne rowery ważą nawet przeciętnie poniżej 14 kilogramów i tym samym powinny pozwolić na dłuższe wycieczki. Mieliśmy ostatnio w teście ścieżkowce, co prawda znacząco tańsze, ale mimo mniejszych skoków w podobnych granicach wagowych. Ok, poirytowanego partnera imponujące wartości STW albo dane dotyczące wagi nie pocieszą, ale konstruktorzy rowerów mogliby co nieco wyjaśnić. W rowerach tych zastosowano najnowszą kompozytową technologię, a jej rozwój kosztuje. Klient zaś dostaje w efekcie lżejszy i lepszy rower. Czy jednak różnice na szlaku są istotne i zauważalne?

 

Enduro High-end

Ustawianie rowerów zajmuje bardzo wiele czasu. Tylko precyzyjnie wyregulowane można sprawiedliwie ocenić.

 

TEST POLOWY NA RESCHENSEE - W GÓRĘ KU "DWA W JEDNYM"

 

Trasy nad Reschensee mają czytelne cechy wspólne. W większej części są naturalne, wymagające technicznie i wymagające dla zawieszenia, z licznymi sekcjami kamieni i korzeni. To idealny teren na sprawdzenie, co naprawdę potrafią superenduro. By rozstrzygnąć, czy nowe rowery nadają się na wycieczki, unikaliśmy najpierw wyciągów i na każdym rowerze jednokrotnie podjeżdżaliśmy do początku ścieżek. Wynik? Testy praktyczne potwierdziły dane z laboratorium. Co prawda w górę się nie leci, ale zazwyczaj strome kąty podsiodłowe wspierają możliwości podjeżdżania rowerów. Zawieszenia Focusa i GT pompują wprawdzie na podjazdach, ale jednym ruchem dźwigni w tłumiku można je uspokoić. Scott i Bold ułatwiają nawet pedałowanie blokadą zawieszenia z kierownicy. Zdecydowane różnice zauważalne są w trakcie jazdy. Koła 29 cali Bolda i Scotta przyspieszają bardziej ociężale niż mniejsze 27,5 konkurentów. Santa Cruz dostarcza nawet seryjnie karbonowe koła już w wersji bezdętkowej, co widać w Bronsonie w postaci szczególnej lekkości rozkręcania.

 

Enduro High-end

Na podjazdach rowery 27,5 cala korzystają z tego, że koła te są lżejsze i lepiej przyspieszają.

 

W sumie więc, jeśli ktoś odpowiednio zainwestuje, otrzyma enduro, które mimo potężnego skoku nadaje się jako towarzysz wypraw turystycznych. Takim argumentem można będzie się posłużyć w ożywionej dyskusji z partnerem: „Skarbie, nowe enduro zastępuje nie tylko moje stare, ale i ścieżkowca. W ten sposób mamy znów więcej miejsca w mieszkaniu”.

 

TEST POLOWY NA RESCHENSEE - W DÓŁ. SZYBKO CZY MYSZKUJĄC?

 

By zebrać więcej zjazdowych kilometrów, po pierwszych podjazdach zdaliśmy się na wsparcie wyciągów. W końcu przecież w przypadku tych rowerów chodzi w pierwszym rzędzie o przyjemność ze zjeżdżania. Sekcja pierwsza z dużą ilością flow nie doprowadziła żadnego z naszych rowerów do granic możliwości. Pokazała jednak, że rowery testowe także na zjeździe dzielą się na dwie grupy. Podczas gdy Bold, Cube i Scott wołają o szybkość, rowery 27,5 cala chcą walczyć o punkty za sprawą zwrotności, myszkując po trasie. Tym  samym stwierdziliśmy, że  jeśli ktoś chętnie pojawia się od czasu do czasu na wyścigach enduro albo lubi wysokie góry i trudne trasy, będzie preferował spokojny charakter twentyninerów. Wtedy bowiem, gdy robi się naprawdę szybko, trudno je wyprowadzić z równowagi. Przykład? Scott. Mimo słabych opon (Maxxis 2,6 cala z Expo Protection) punktuje dzięki dużemu skokowi i mocnym hamulcom.

 

Enduro High-end

W trudnym terenie Bold z dużym rozstawem kół wypada bardzo dobrze. W ostrych zakrętach wymaga za to mocnej pracy ciałem.

 

W sumie klasa skoku wokół 170 mm to niemal oddzielny gatunek. Mimo wszystko chcieliśmy wiedzieć, w jaki sposób ów skok wpływa na przyjemność z jazdy. Bez względu na to, jak bardzo dodawaliśmy gazu, rowery pozostawały absolutnymi pewniakami na zjazdach. W sumie Scott (z wyjątkiem opon) zrobił najlepsze wrażenie. Gdy staje się naprawdę stromo i szybko, 171 mm skoku stanowi decydujący argument na rzecz zwycięstwa.

 

WŁASNĄ DROGĄ

 

Enduro High-End Bold Cycles Unplugged

 

Bold to drugi twentyniner w teście, jednocześnie podążający własnymi drogami. Dizajnerska rama z ukrytym tłumikiem spisała się bardzo dobrze. Kąt widelca 53 stopnie i Reach  wynoszący 500 mm rozciągają  jednak geometrię w nieskończoność. Tym samym Bold okazał się wielki, ale na szlaku i tak dawał dużo radości z jazdy. Co prawda kręte fragmenty wymagały większej pracy ciałem, ale na stromych sekcjach rower zapewniał szeroki margines bezpieczeństwa. Nie polecilibyśmy za to Bolda jako towarzysza na dłuższe trasy. Jako najtańszy rower w teście jest nieco cięższy i nie był w stanie dotrzymać innym kroku w rankingu punktowym.

 

DUŻE CZY MAŁE?

 

Czy rowery na kołach 27,5 Cala nadążały za modnymi 29? Santa Cruz, Focus i Trek zdecydowanie tak. GT, za sprawą wyższej wagi i słabszego wyposażenia, musiał oddać pole konkurencji. Na szybkich prostych Santa Cruz co prawda nie utrzymał koła Scotta, ale za to na ruchomej ściółce pozwalał bawić się lepiej i łatwiej go było obrócić wokół tylnego koła. Trek z umiarkowanym skokiem jest niemal rowerem all mountain. Podczas gdy Focus z większym skokiem niemal depcze Bronsonowi po piętach.

 

Enduro High-end

Gdy robi się szybko i trudno, Scott pokazuje, co potrafi. 170 mm skoku przy dobrym podjeżdżaniu pomogło Ransomowi w zwycięstwie w teście.

 

OSTATNIA STACJA: TEST DARU PRZEKONYWANIA

 

Na końcu, jak zwykle, pozostało trudne pytanie… Czy nasze testowe rowery warte będą wydanych na nie pieniędzy? Cóż, to raczej kwestia punktu widzenia, a ten w przypadku waszym i waszego partnera może być dość odmienny. Trzeba mieć naprawdę dużą siłę przekonywania, by móc zubożyć wspólne konto z powodu zakupu ekskluzywnego roweru. Specjaliści od terapii par radzą, by trudne tematy omawiać w przyjemnej atmosferze. Może tak urlop? Oczywiście w hotelu przyjaznym rowerzystom. I z właściwym rowerem w walizce.

 

Enduro High-end

Szare słupki Stiffnes‑to‑Weight (STW), czyli stosunek sztywności ramy do jej wagi, na białym tle absolutna sztywność w niutonach na mm wychylenia. Pomiary zostały przeprowadzone na stanowisku Instytutu Zedlera. Bezwładność kół – im niższa wartość, tym lepiej przyspieszają koła.

¹pomiary BIKE, ²z pedałami (350 g), ³bez tłumika, jeśli jest, z osią sztywną z tyłu, z oponami tubeless, trybem, tarczami.

 

PODSUMOWANIE 

Grzegorz Radziwonowski
Redaktor Naczelny

Nasze sześć ekstremalnie drogich rowerów pozostawia niewiele do życzenia. Dzięki niskim wagom udaje im się to, na czym w ostatnim czasie poległo sporo ścieżkowców. Łączą przydatność wycieczkową z absolutną przyjemnością na zjazdach. Jeśli preferujecie upojenie prędkością, będziecie zadowoleni z twentyninerów. Zwrotne prowadzenie zapewnią wam rowery na kołach 27,5 cala. Zwycięstwo przypadło nowemu Ransomowi Scotta. Ze swoimi 171 mm skoku, niską wagą i blokowanym zawieszeniem może się podobać, zarówno na trasie w górę, jak i w dół. Santa Cruz mocno mu jednak depcze po piętach.

 

 

 

Scott Ransom Enduro High-End

 

EPILOG CZYLI OSTATNI RAPORT Z LABORATORIUM: ROZKŁAD NA CZĘŚCI PIERWSZE

W uzupełnieniu testu praktycznego w laboratorium rozkładamy każdy rower. Mierzymy bezwładność kół, ważymy wszystkie części i mierzymy sztywności i jakość lakieru.

Zanim rower zostanie złożony z powrotem, spędza w naszym laboratorium ponad siedem godzin. Tylko dzięki obiektywnym wynikom pomiarów możliwe jest ocenianie wszystkich rowerów za pomocą tych samych kryteriów. Wysoki nakład prac w laboratorium znajduje odbicie w precyzyjnych wynikach testów.

 

Enduro High-end

 

¹pomiary BIKE, ²W kategorii cechy szczególne znalazło się wyposażenie, wykończenie, jakość lakieru, wartość dodana i gwarancja. ³Ocena BIKE oddaje wartości pomiarowe z laboratorium i subiektywne wrażenia

testerów. *Ocena BIKE jest niezależna od ceny. Oceny BIKE: super (250–205 pkt.), bardzo dobra (204,75 –170 pkt.), dobra (169,75 –140 pkt.), dostateczna (139,75 –100 pkt.), mierna, niedostateczna (99,75-0 pkt.)

 

TAK TESTUJE BIKE          

 

Bike testuje wszystkie rowery i sprzęt we własnym laboratorium. Wiele naszych stanowisk testowych zostało stworzonych w Instytucie Zedlera zajmującym się techniką rowerową i bezpieczeństwem. Wyniki z laboratorium i testu praktycznego składają się na kompleksowy system punktowy. Umożliwia on pokazanie subtelnej różnicy między poszczególnymi produktami. We współpracy z Instytutem rozwijamy cały czas technikę pomiarów i w ten sposób uwzględniamy rozwój produktów w branży.

Zdjęcia i więcej informacji na temat, jak testujemy, znajdziecie pod adresem magazynbike.pl

 

TECHNOLOGIA TESTOWA

Instytut Zedlera, technika rowerowa i bezpieczeństwo

zedler.de

 

Kręcą cię liczby i wykresy? Przeczytaj koniecznie artykuł uzupełniajacy do testu: "Wzajemne oddziaływanie - Kinematyka Zawieszenia"

 

Zobacz poszczególne testy rowerów: