WARSZTAT POLOWY – PROBLEMY Z NAPĘDEM

Ktoś, kto podążając samotnie ścieżka, złapie defekt, często jest skazany tylko na własne siły. Wiele problemów można jednak rozwiązać bez specjalistycznych narzędzi. Pokażemy wam kilka sztuczek, które wielbiciele przygody zdecydowanie powinni mieć opanowane.



Naszą krótką serię warsztatu polowego podzieliśmy na 3 części w których skupimy się na defektach najszczęstszych a których naprawa jest kluczowa w możliwości kontynuowania jazdy. W części pierwszej zajmiemy się napędem.

 

TRIKI Z ŁAŃCUCHEM

 

Warsztat zamiejscowy


1. Zerwany łańcuch, a pod ręką brak imadełka oraz spinki? Musicie wówczas usunąć jedno ogniwo. Jednocześnie nie wyciskacie nitu do końca, za jego pomocą będzie można połączyć łańcuch. Na końcu sprawdzacie jeszcze, czy możliwe jest użycie wszystkich biegów i ostrożnie jedziecie dalej.

 

Warsztat zamiejscowy

 

2. Gdy zerwie się linka, przerzutka przednia albo tylna wędrują na najmniejsze zębatki. Łańcuch ustawiony pod maksymalnym skosem mocno utrudnia jazdę. Wkręcamy wówczas odpowiednie ograniczniki, tak bardzo, jak to możliwe. Dzięki temu z przodu łańcuch pozostanie na średniej tarczy, a z tyłu na trzeciej zębatce od dołu.

 

Warsztat zamiejscowy


3. Zerwaną linkę można zamocować także za pomocą śrubek od koszyka na bidon. Z odrobiną umiejętności (i szczęścia) da się nawet wybrać określony bieg.

 

Warsztat zamiejscowy


4. Zerwana linka, a wy nie macie ze sobą narzędzi? Wsuwamy mały kamień albo niewielki przedmiot do środka przerzutki. W ten sposób możemy ustawić jej wychylenie w dowolnym miejscu.

 

Warsztat zamiejscowy


5. Wcześniej możliwe było prostowanie haków za pomocą tylnego koła. Za sprawą zmiany standardów osi nie jest to już możliwe. Wsuńcie końcówkę imbusa w śrubę haka. Zapobiegnie on bezpośredniemu działaniu sił na przerzutkę podczas prostowania. W ten sposób awaryjnie można wyprostować hak.

 

Warsztat zamiejscowy


6. Urwana przerzutka albo hak? Pomaga tylko jedno – przerabiamy rower na singlespeeda. Skracamy łańcuch na średnią tarczę i środkową zębatkę. Łańcuch powinien prowadzić na wprost. W fullach dodatkowo trzeba zablokować tłumik, bo wydłużają się widełki tylne i zbyt mocno naprężają łańcuch.

 

Tyle na temat miejscowego radzenia sobie z problemami napędów. W następnej odsłonie zajmiemy się kołami.

 

Przeczytaj również:

 

Opony - tanie kontra drogie 

Fabio Wibmer - władca kliknięć

Bike pod prądem - szybciej, wyżej, dalej

 

Komentarze do artykułu