WOLFGANG ARENZ – GUMOWY PROFESOR

Choć twórcy specjalistycznych gumowych mieszanek bezpośrednio odpowiadają za właściwości opon, rzadko się o nich wspomina. WOLFGANG ARENZ stworzył tak znane mieszanki, jak Black Chili, Gripton albo Addix. Teraz „Gumowy Profesor” produkuje już swoje własne opony.



BIKE: Kto nazwał cię Gumowym Profesorem?

 

WOLFGANG ARENZ: Max, jeden z moich kolegów z Continentala, z którym byłem kiedyś w jednej ze stacji rowerowych na Majorce. Tam któregoś dnia nazwał mnie Gumowym Profesorem.

 

Oficjalna nazwa twojego zajęcia brzmi „compounder". Co dokladnie robi compounder?

 

Compounding oznacza mieszanie. Z zasady jestem więc kucharzem, który próbuje za pomocą wypełniaczy, silanów (chemiczne związki krzemu – przyp. red.) i polimerów stworzyć najlepszy możliwy produkt, kompromis właściwości – oporów toczenia, przyczepności, żywotności i odporności na zużycie. Oprócz składników istotne znaczenie ma również metoda mieszania. Nie wszystkie wypełniacze dają się równie dobrze obrabiać.

 

W branży uznawany jesteś za czarnoksiężnika mieszanek gumowych. Ty sam uważasz się za jednego z najlepszych compounderow na świecie. Co sprawia, że dobry mieszacz zalicza się do najlepszych?

 

Myślę, że to serce bijące dla kolarstwa. Zawsze bardzo ważne były dla mnie potrzeby konsumenta. Bez względu na poziom umiejętności, amator czy zawodowiec, zawsze próbowałem sprostać ich oczekiwaniom. Ponieważ pracowałem już w naprawdę wielu obszarach, mam wszechstronną wiedzę. Na pewno jest kilku ludzi pracujących przy rozwoju opon, którzy wiedzą więcej ode mnie, ale trudno znaleźć takiego, który będzie równie uniwersalny i takiego, który towarzyszy mieszance gumowej na drodze od jej powstania aż do użytkownika. Mieszanka musi przecież zawsze pasować do zastosowania.

 

Dlaczego po Continentalu, Specializedzie i Schwalbe odważyłeś się na powołanie do życia własnej marki?

 

W Continentalu doszło do restrukturyzacji. Przestałem tam pasować. W Specialized, wraz z moimi kolegami, stworzyłem bardzo wiele rzeczy, które dobrze działały. Ale kiedy wszystko zaczęło funkcjonować, czegoś mi zabrakło. Potem przyszło Schwalbe i postawiło mnie przed nowymi wyzwaniami. Przede wszystkim należało poprawić kilka rzeczy w procesie produkcyjnym. Robienie własnych opon było dla mnie po prostu kolejnym logicznym krokiem.

 

Wolfgang Arenz

 

Brzmi łatwo, ale samo know-how nie wystarcza. Jakim wyzwaniom musiałeś sprostać, by móc konkurować z największymi w branży?

 

Zdecydowanie jestem konkurencyjny. Znalazłem dobrego producenta opon, wytwarzającego topowe produkty bardzo dobrej jakości, który znał mnie już z czasów w Continentalu i Specialized. To bardzo ułatwiło współpracę. Astana i Michelton Scott, dwa Teamy UCI World Tour, jeżdżą na moich oponach, co tylko potwierdza, jak dobrze działają.

 

Jesteś materiałowym sponsorem obu teamów? Stać cię na to?

 

Nie, oba teamy są tak przekonane do moich produktów, że same je kupują.

 

Czy także w MTB masz znanych zawodników, którzy już jeżdżą na twoich oponach?

 

Mam kilku zawodników, którzy jeżdżą na moich oponach i je testują. Ale nie jest to żaden duży team. Mocniej związany jestem z szosą.

 

Co wyróżnia dobrą oponę MTB?

 

Myślę, że w oponie MTB większą rolę odgrywa kształt bieżnika. Gdybym miał wymieniać procenty, powiedziałbym – 60% to profil bieżnika, 30% mieszanka gumowa, a około 10% karkas.

 

Jak ważna jest opona w maszynie zwanej rowerem górskim? Albo inaczej, za pomocą czego można więcej osiągnąć, gumy czy karbonu?

 

Opona to w ogóle najważniejszy element wyposażenia. Rower kosztujący 40 000 złotych niewiele będzie potrafił, jeśli założy mu się złe opony oferujące słabe osiągi.

 

Na jakich zastosowaniach chcesz się skoncentrować w MTB?

 

Będę sięgał po enduro i oferował gumy we wszystkich ważnych dyscyplinach. Kolejny projekt to jednak zawodnicza opona do ścigania.

 

Twoje opony kosztują w sklepie wysyłkowym 35, w tradycyjnych sklepach 40 euro. Jak to jest możliwe, że oferujesz dobre produkty w stosunkowo niskich cenach?

 

Chcę wprowadzić na rynku zdrowe ceny, by wspomóc właścicieli mniejszych sklepów. Często kupujących drożej niż duże sklepy handlujące online. Nie będę stosował obniżek cen zależnych od ilości zakupów.

 

Całe życie z gumą. Przez ponad 30 lat ten 53-latek tworzył najpierw opony samochodowe, a następnie rowerowe dla Continentala. Później przez trzy kolejne lata współpracował z działem oponiarskim Specialized. Ostatnie osiągnięcie to mieszanki Addix Schwalbe.

Jego własne opony można zamówić online na wolfpack-tires.com

 

Przeczytaj również:

 

Premiera: Sram Eagle AXS

Rowerowi towarzysze lotu - właściwe pakowanie roweru

Zakurzone szczęście - wyścig "Singletrack 6"

Komentarze do artykułu