ROWEROWI TOWARZYSZE LOTU – WŁAŚCIWE PAKOWANIE ROWERU

Zgięte haki przerzutki, porysowane ramy? Gdy ktoś bezmyślnie upycha rower w torbie, zostanie niemile zaskoczony u celu. Z nami spakujecie rower bezpiecznie!



We wczorajszym artykule (Rowerowi towarzysze lotu - test podróżnych toreb rowerowych) przybliżyliśmy wam koncepcję pakowania naszych cennych maszyn i przedstawiliśmy sześć produktów mniej lub bardziej wartych wzięcia pod rozwagę przy zakupie rowerowej torby. Aby nasz rower mógł nam nie tyle co towarzyszyć w podróży a umilać czas w docelowym miejscu, musi dostać się na miejsce w jednym kawałku. 

 

8 WSKAZÓWEK PAKOWANIA

 

Poniżej znajdziecie osiem wskazówek na temat bezpiecznego pakowania roweru. Pamiętajcie, aby zarezerwować sobie odpowiednią ilość czasu na tę czynność, gdyż porządne spakowanie roweru zajmuje trochę czasu (ok. 20-30min) a pakowanie się na szybcika zazwyczaj kończy się tragedią w miejscu docelowym, czego oczywiście chcesz uniknąć. 

 

Pakowanie

 

WSKAZÓWKA PIERWSZA:

po zdemontowaniu kół należy zabezpieczyć klocki hamulcowe. Podczas pakowania roweru łatwo jest nacisnąć na dźwignie hamulcowe, później może być konieczne odpowietrzanie.

 

Pakowanie

 

WSKAZÓWKA DRUGA:

jeśli w torbie nie ma kieszeni na osie sztywne, najlepiej z powrotem je wkręcić. Przycięte rurki z marketu budowlanego dodatkowo usztywnią ramę i widelec.

 

Pakowanie

 

WSKAZÓWKA TRZECIA:

nawet jeśli rower ma dość miejsca z zamontowaną przerzutką, lepiej ją odkręcić i zabezpieczyć na ramie. W ten sposób najlepiej będzie zapobiec wygiętemu hakowi.

 

Pakowanie

 

WSKAZÓWKA CZWARTA:

korbę zabezpieczamy wzdłuż widełek łańcuchowych za pomocą opaski plastikowej i taśmy. Dodatkowo zabezpieczamy taśmą bąbelkową, wówczas torba dłużej nie zostanie zabrudzona.

 

Pakowanie

 

WSKAZÓWKA PIĄTA:

jeśli w torbie nie ma specjalnego wyściełania na kierownicę, rurę dolną i górną należy zabezpieczyć gąbkami i zamocować do niej kierownicę za pomocą taśmy lub opasek plastikowych.

 

Pakowanie

 

WSKAZÓWKA SZÓSTA:

jeśli ktoś chce być naprawdę pewny, odkręca tarcze i chowa je oddzielnie w torbie. W modelach bez specjalnych wzmocnień ma to i tak sens.

 

Pakowanie

 

WSKAZÓWKA SIÓDMA:

Tak przygotowaną ramę można wygodnie włożyć do torby. Następnie mocujemy ją jeszcze tylko rzepami lub paskami i już może wystartować w podróż.

 

Pakowanie

 

WSKAZÓWKA ÓSMA:

Zapakujcie wszystkie narzędzia, które będą potrzebne przy składaniu, kilka plastikowych złączek, taśmę klejącą i pompkę do amortyzatora do torby transportowej. Wówczas będziecie mieli wszystkie narzędzia pod ręką.

 

SZEROKIEJ DROGI!

 

Z tak spakowanym rowerem możecie spokojnie się zrelaksować na pokładzie samolotu i odpocząć. Po przybyciu na miejsce dowiedzcie się, gdzie rower zostanie wydany, bo to zależy już nie tyle od samego lotniska ale od widzimisię zmiany obsługującej bagażownię. Trzeba pytać - często jest tak, że nasze bagaże wypluwane są z bagażowni na jednym końcu hali lotniskowej, a nasz rower po cichu wypchany zostaje zza nie oznakowanych drzwi na drugim końcu. Kiedy wasz rower zostanie wydany (uff) warto otworzyć torbę i zrobić szybkie oględziny upewniając się, ze strukturalnie wszystko jest ok. Ot, i po całym stresie, możecie rozpocząć wakacje.

Udanych podróży!

 

Przeczytaj również:

 

Rowerowi towarzysze lotu - test podróżnych toreb rowerowych

Lekcja Skilla z Dartmoor Bikes cz. 5 - Dropy

Beskidy MTB Trophy 2019 - najbardziej kultowa

Komentarze do artykułu