Pierwsza jazda: Pivot Trail 429

Trail 429 w kolekcji szlachetnej marki Pivot zastępuje dotychczasowego Macha 420. Nadal jest to rower ścieżkowy z dużym potencjałem, choć tym razem na szerszych oponach.



W teorii

 

W bogatej i wciąż rosnącej kolekcji amerykańskiej marki z Arizony nowy model znajduje się poniżej Switchblade. W wyglądzie i systemie zawieszenia zmiany są niewielkie, od razu widać, że to Pivot. Także nowy model bazuje na zawieszeniu DW-Link z wirtualnym punktem obrotu i jest przeznaczony do jazdy z widelcem o skoku trochę większym niż sam tył.

 

Pivot Trail 429

Osłona ma zapobiegać, by zabrudzenia i kamienie nie dostawały się między ramę główną i tylny trójkąt. Dźwignie robią solidne wrażenie i są sztywne.

 

W kwestii zastosowania, jak sama nazwa wskazuje, Trail 429 to klasyczny rower ścieżkowy, ze skokiem 120 mm z tyłu i amortyzatorem przednim do 140 mm, jak podaje producent. Rama, w pełni karbonowa, ma ważyć według Pivota, włącznie z tłumikiem, 2900 gramów, a jedna z cech charakterystycznych to szeroko podparte dźwignie, co ma sprawić, że połączenie tyłu i ramy głównej będzie odpowiednio sztywne. Także w tym modelu Pivota użytkownicy mają wybór między kołami 27,5+ z oponami do 3,0 cala szerokości albo 29 i gumami do 2,6 cala. By wykorzystać zalety szerokich opon, zastosowane obręcze mają odpowiednio 40 albo 30 mm szerokości. Pozwala to na zastosowanie niskiego ciśnienia, a tym samym podnosi komfort i przyczepność w terenie. W sumie jednak szerokie opony, tłumik ze zbiornikiem wyrównawczym i generalnie solidne komponenty podnoszą wagę. Niemal topowy model waży 13,4 kilograma, co jest wynikiem niemałym.

 

Pivot Trail 429

Z tyłu Pivot idzie swoją własną drogą i stawia na wymiar Super Boost o szerokości 157 mm. Jak do tej pory wybór piast jest ograniczony (DT Swiss i Industry Nine). Także w przypadku korby konieczna jest specjalna linia łańcucha.

 

W cenie 27 699 złotych (testowana specyfikacja Pro) można znaleźć rowery lżejsze. Trail 429 dostępny jest w dwóch wariantach kolorystycznych (czerwony albo niebieski) i w rozmiarach od XS do XL. Nadaje się dla użytkowników o wzroście od 150 do 200 centymetrów. Ceny modelu zaczynają się od 12 999 zł (rama z tłumikiem) i sięgają ponad 40 000 zł za kompletną, najwyższą wersję (Team XTR, karbonowe koła). Rower ma też 10 lat gwarancji.

 

PIERWSZE WRAŻENIA Z JAZDY

 

Dzięki kombinacji wartości Reach (460) i krótkiego mostka przy wzroście 179 cm pozycja nie jest zbyt pochylona. Siedzi się wygodnie, ale dzięki niskiej główce sterowej ma się możliwość bardzo niskiego ustawienia kokpitu. Uzyskuje się więc duży nacisk na przednie koło. Jak na koła 29 Trail 429 prowadzi się przyjemnie zwrotnie i z łatwością wchodzi na tylne koło. Tylne zawieszenie pracuje ekstremalnie czule, jest w każdym momencie aktywne i generuje, zarówno w górę, jak i w dół, bardzo dobrą trakcję. Za to lekko pompuje, gdy stanie się w pedałach, reaguje też na zmiany środka ciężkości. Na zjazdach opona klei się do podłoża, tył zaś także na trudniejszych odcinkach sprawia wrażenie, jakby miał więcej skoku niż 120 mm. Nie ma problemu z dorównaniem 130 mm z przodu. Także twarde lądowania i kompresje dzięki wysokiej progresji nie sprawiają problemu.

 

Pivot Trail 429

 

Geometria, zawieszenie i szerokie opony sprawiają, że Trail 429 to rower nadający się do zabawy w terenie, gdzie ma bardzo duży potencjał. Na podjazdach i podczas sprintów czuje się wysoką masę Traila 429. To zdecydowanie rower bardziej na ścieżki niż do połykania kilometrów.

 

Dowiedz sie więcej na: www.pivotcycles.com

 

Przeczytaj również: 

 

 

Formula Cura 4 - Hamulce warte mistrza

Marine Alpine Star 

Bułgarski łącznik - Ścieżki Sofii

Komentarze do artykułu