Ryan Howard „R-Dog” tuż przed Świętami

Ryan Howard "R-Dog". To nazwisko to synonim stylowych whipów, ale... możecie być zaskoczeni, że pierwszy wypad do Whistler odbył po to, by pograć w hokeja. Zwycięzca Oceana Whip-Off Championships na Crankworx Rotorua także odpowiedział na nasze pytania. Choć w Kalifornii trwa w najlepsze sezon na jeżdżenie.



Ryan Howard "R-Dog" jest zimą w środku sezonu. Cóż, kto widział śnieg w Kalifornii?

 

1. Jeśli nie rower, to co? Twoje ulubiona aktywność zamiast roweru?

Wow, to trudne pytanie! W kalifornijskim Santa Cruz to szczyt sezonu rowerowego. Tak więc praktycznie wszystko kręci się wokół roweru. Czy będzie to jazda, czy utrzymywanie tras, budowanie dirtowych jumpów, czy jazda po dirtach, ciągle żyję na dwóch kółkach.

 

2. Czy rodzina robi Ci rowerowe prezenty?

Tak naprawdę nie. To ja jestem tym, który daje prezenty związane z rowerem rodzinie, próbując za każdym razem zarazić miłością do rowerów jednego członka rodziny!

 

3. Wymarzony, drogi gadżet rowerowy, którego sam sobie nie kupisz?

No tak, nie kupiłem sobie jeszcze takiego, ale pewnego dnia... W pełni zabudowany Sprinter Van z garażem z tyłu na wszystkie moje narzędzia i rowery, by podróżować i odwiedzać wszystkie moje ulubione rejony byłby fajny!

 

Od Redakcji

Sprinter Van wygląda mniej więcej tak... Zdjęcie pochodzi od firmy wyspecjalizowanej w podobnych przebudowach https://sportsmobile.com/mercedes-benz-4x4-sprinter/

 

Sprinter Van

 

English version below.

 

Ryan Howard "R-Dog"

 

If not bikes, then what? What’s your favorite activity outside cycling around Christmas/Holiday time?

Wow thats a tough one! Biking at this time of year in Santa Cruz, Ca is at its peak season. So pretty much everything revolves around bikes. Whether its riding, maintaining trails, building dirt jumps, or dirt biking, Im still living life on 2 wheels.

 

Does your family give you cycling gifts for Christmas?

No not really. Im more the one giving bike related gifts to my family, trying to spread the love for bikes one family member at a time!

 

What is your dream cycling related gift, that you would never buy yourself?

Well i just haven't bought this for myself yet, one day would be nice. But a fully decked out sprinter van with a garage in the back for all my tools and bikes to travel around and ride all my favorite areas! 

 

r-dog

 

 

 

Komentarze do artykułu