Pojedynek – Scott Genius Contessa vs. Trek Remedy 9.8 WSD

Jeśli spojrzymy na specyfikację, prestiżowy pojedynek damskich modeli all mountain powinien być wyrównany. Na szlaku jednak rowery mają zupełnie inne charaktery.



TEORIA DOPASOWANIA

 

„No nie, znów ta niska rama w damce!” - narzekał mijający nas na trasie biker. Tyle na temat uprzedzeń, bo przecież Scott Genius Contessa ma dokładnie taką samą ramę jak jego uniseksowy odpowiednik. Scott i Trek już przed laty pożegnały się ze specjalnymi damskimi geometriami. To wyposażenie robi dziś różnicę, co w przypadku Scotta oznacza trochę więcej, Treka trochę mniej. A porównanie tych i tak podobnych rowerów czyni jeszcze bardziej interesującym. Czy w ogóle w Geniusie zauważa się damskie cechy? Czy też wystarcza minimalny tuning siodełka i mniejsze chwyty w Treku? Czas na test - pojedynek damskich rowerów all mountain.

 

TEST TERENOWY

 

W górę...

 

Kategoria all mountain oznacza dla konstruktorów wytrzymały rower z dużym skokiem do sportowej jazdy w trudnym technicznie terenie i o dużej wydajności na podjazdach. Dlatego nasza trasa testowa składała się z długiego podjazdu (asfalt, szuter, stromy podjazd z korzeniami) i zjazdu o fragmentach po pokręconej trasie leśnej pełnej przeszkód. Ok, najpierw cięższy rower, można byłoby wczuć się w testerkę i sięgnąć po Geniusa.

 

 

 

 

Pięć testerek, jedna opinia – damskie siodło w tym przypadku to horror. Zbyt kanciaste, naciska tam, gdzie nie powinno, po- wodując wrażenie drętwienia nóg.

 

 

Dzięki manetce Twinloc zawieszenie można dopasować do podłoża na trzy sposoby.

 

 

Opony 2,8 cala wyglądają na ciężkie, ale dobrze się toczą w trudnym terenie i zadziwiająco dobrze pod górę. Są też bezpieczniejsze z góry.

 

Łańcuch szybko wędruje na 12. zębatkę. To jasne, opony 2,8 cala mają swoje konsekwencje. Dzięki krótkim korbom (170 mm) i zębatce 30 z można jednak przyjemnie się wspinać. Jedyne, co przeszkadza, to bujanie na stojąco, mimo trybu Traction, który w rowerze Scotta można wybrać wygodnie manetką na kierownicy. Tym samym skok, skrócony do 110 mm, wystarcza jednak całkowicie, by pokonać korzenie finałowego stromego podjazdu. Miły efekt uboczny trybu Traction? Mniej osiada się w skoku tłumika, co na stromych podjazdach dłużej utrzymuje przednie koło przy podłożu.

 

   Trek Remedy 9.8 WSD


Trek powinien był ten sam podjazd pokonać, lecąc. A jednak nie! Remedy wspina się wprawdzie dobrze, ale zważywszy na opony węższe o 0,4 cala, nie zdecydowanie lepiej. Dlaczego tak jest, pokazują nasze pomiary laboratoryjne. Co prawda Remedy ma o 200 gramów lżejszą ramę, ale kompletny waży cięższego tłumika, z drugiej do niespecjalnie lekkich kół (196 gramów więcej). Tyle na temat częściowo niesłusznych uprzedzeń dotyczących plusowego ogumienia. Duża zębatka 32 z w Treku wymaga trochę większej siły, a standardowa korba 175 mm nie do końca pasuje do nóg o średniej długości.

 

 

 

Odwracamy Chipa i zakładamy odwrotnie. Podnosi/obniża środek suportu o 5 mm i zmienia kąt widelca o pół stopnia.

 

  Kierownica o szerokości 780 mm zapewnia pewność prowadzenia, chyba że trasa jest zarośnięta. Wtedy można zawisnąć.

 

 

Knock Block zapobiega uderzeniom korony widelca o ramę w razie upadku. Przeszkadza przy transporcie w samochodzie.

 

W dół...

W końcu jednak popisowa dziedzina dwóch rowerów z długim skokiem - zjazd. Scott ma to, co obiecuje swoim wyglądem. Dzięki otwartemu jednym przyciskiem zawieszeniu dobrze trzyma się podłoża, przyjaźnie wypłaszcza małe przeszkody, podobnie jak duże. Wydaje się, że nic nie jest w stanie wyprowadzić go z równowagi. Nie można tylko zapomnieć o jego nisko umieszczonym środku ciężkości. Przy większych przeszkodach lepiej zapomnieć o pedałowaniu albo będzie się zaczepiać.

By wydobyć rezerwy z Remedy, trzeba na chwilę zdjąć rękę z kierownicy i wyłączyć platformę tłumika, potem można zacząć taniec wokół pni drzew. Trek cyrkluje w zakrętach trochę bardziej aktywnie i bardziej precyzyjnie. Jednocześnie łatwo można zauważyć, że zawieszenie nie zostało dopasowane do ważących mniej użytkowniczek. Już przy masie 65 kg musieliśmy tłumienie całkowicie otworzyć.

Między rowerami są więc różnice. Słabsze hamulce Scott równoważy miejscem na bidon. Trek punktuje lepszą gwarancją. Walka trwała więc do końca, ale tym razem pozostała nierozstrzygnięta.

 

SCOTT CONTESSA GENIUS 710

 

TREK REMEDY 9.8 WSD

 

Napierwszy rzut oka Genius Contessa nie różni się od modelu Unisex. Także Scott rezygnuje ze specjalnej geometrii dla kobiet. Damskie cechy modelu kryją się w detalach. Amortyzację można ustawić do mniejszej masy, kierownica jest węższa (740mm), chwyty mają mniejszą średnię, a w napędzie zębatka 30t pomaga oszczedzic siły, bo krótsze korby lepiej pasuja do ergonomii.

 

Więcej info na: www.scott.pl

                     

Kobiety, które szukają roweru w tym segmencie cenowym, potrafią dobrze jeździć i nie potrzebują cech ułatwiających czy oszczędzających siły, dlatego Trek w modelu WSD zmienia tylko dwa detale – siodło (krótsze, szersze) i węższe chwyty. Zadziwiające, że choć rama jest 200 gramów lżejsza niż Geniusa, cały Remedy waży o 260 gramów więcej.

 

Więcej info na: trekbikes.com

 

Werdykt

 

Anna Tkocz - Redaktor BIKE

Nasz pojedynek zakończył się bez rozstrzygnięcia. Gdybym musiała wybrać rower w wysokie góry na dłuższą wyprawę wzięłabym bardziej komfortowego Geniusa (z innym siodłem) i ewentualnie przeszła na 29 cali. Na krótszą, pełną ścieżek wyprawę wolałabym zwrotniejszego Treka, który ma mocniejsze hamulce. Podoba mi się też purpurowe lakierowanie. 

 

 

Przeczytaj również:

GT Force - pierwsza jazda!

Łowy w morzu nowości

Remedy i Slash - Enduro nowości od Treka