Poradnik kupującego e-mtb

Rynek rowerów elektrycznych staje sie coraz bardziej różnorodny. Postęp techniczny jest zauważalny. Zanim jednak udacie się do najbliższego sklepu rowerowego, powinniście zadać sobie kilka pytań, my dostarczamy na nie odpowiedzi.



Jeśli zdecydowałeś się na elektryka i zamierzasz rozpocząć przygodę ze wspomaganiem, przyda ci się pomoc w wyborze sprzętu. Klasyczny czy elektryczny, to przecież wciąż rower.

 

Pytania kupującego e-mtb

 

FULL CZY HARDTAIL?


W przeciwieństwie do klasycznego roweru górskiego w e-mtb niewiele argumentów przemawia za hardtailem. Z tyłu trudno mówić tu o odciążeniu roweru, każde uderzenie dociera do ciała bez filtrowania. Tylko ten, kto rzadziej wjeżdża na ścieżki, będzie ze sztywniaka zadowolony. Oczywiście hardtail będzie tańszy, mniej więcej o 4-5 tysięcy złotych. W kategoriach komfortu, dynamiki jazdy i bezpieczeństwa wygrywa jednak full.

 


SILNIK W PIAŚCIE CZY CENTRALNY?


Dobre umieszczenie środka ciężkości, wysoka dynamika jazdy – w e-mtb zwycięża silnik umieszczony centralnie. W przypadku silników umieszczonych w piaście nieamortyzowana masa zwykle wędruje do tylnego koła.

 

 

GRUBE OPONY?


W przypadku e-mtb wymagania w kwestii odporności na zużycie, przebicie opon i przyczepności są zdecydowanie wyższe. Opory toczenia odgrywają przy tym tylko drugorzędną rolę. Grube opony z wyraźnym bieżnikiem, ze stabilnymi ściankami bocznymi będą zaletą. Tańsze rowery często wyposażane są w opony lżejsze. Do e-mtb idealnie nadają się opony w rozmiarze 27,5 +. Wymagają one jednak specjalnych kół ze standardem Boost.

 

 

ILE SKOKU?


Skok oznacza bezpieczeństwo i komfort. W przypadku e-mtb nie ma co oszczędzać. O stracie sił dzięki dodatkowemu silnikowi nie ma mowy. Idealne do użytku w terenie są skoki w granicach 140 do 160 mm. Także w przypadku hardtaili oznacza to, że 120 mm będzie lepsze niż 100. Uwaga, wraz ze skokiem rośnie też cena!

 

 

JAKI AKUMULATOR?


Pojemność baterii decyduje o zasięgu. Mając 300 watogodzin, pokona się tylko połowę trasy, którą zrobi biker na sprzęcie z akumulatorem 600 Wh. Jeśli ktoś kręci tylko krótkie trasy, może tu zaoszczędzić, bo akumulatory są drogie. Bosch i Shimano oczekują ok. 3600 i 2900 złotych za dodatkowe akumulatory o pojemności 500 Wh. Jeśli ktoś preferuje wycieczki całodniowe, nie obejdzie się bez drugiego akumulatora.

 


ILE KOSZTUJE PRZYJEMNOŚĆ Z JAZDY?


Około 14 000 złotych to dolna granica cenowa dla porządnego fulla. W zamian można oczekiwać trwałych komponentów, u niektórych producentów też sztycy teleskopowej. Najlepszy stosunek ceny do wartości oferują rowery w okolicach ok. 20 000 złotych. W przypadku hardtaili da się zdecydowanie taniej, bo od ok. 8000 złotych.

 


SECOND HAND?


W związku z tym, że postęp techniczny następuje szybko, błyskawicznie starzeje się też sprzęt. W dodatku chętnych jest sporo, a oferta skromna, co podnosi ceny. Dlatego w tej chwili odradzamy zakupy z drugiej ręki.

 


TUNING SILNIKA?


Zdecydowanie odradzamy zestawy tuningowe, nie tylko z powodów prawnych, ale też moralnych. Kolarze używający sprzętu e-mtb mogą korzystać legalnie ze ścieżek na łonie natury, które dzielą z innymi sportowcami. Zbyt duże prędkości rodzą konflikty, tym samym stanowiąc zagrożenie.

 

 

 

 

 

 

HARDTAILE


W przypadku tradycyjnego MTB sztywniaki nadal mają duże znaczenie. I tak jak przedtem wygrywa się na nich wyścigi XC i maratony. Inaczej jest w e-mtb, tu waga z powodu wspomagania elektrycznego ma drugorzędne znaczenie. To prawda, że ktoś, kto głównie jeździ po drogach leśnych i nie zapuszcza się w trudniejszy teren, może swobodnie zaoszczędzić kilka złotych. Hardtaile ze wspomaganiem elektrycznym godne polecenia zaczynają się już od ok. 8000 złotych. Najtańsze warianty mają zwykle komfortową geometrię niewymuszającą pochylania pleców i tym samym nadają się bardziej do statecznej żeglugi niż dzikich harców w terenie.

 

 

 

 

 

FULLE ENDURO

 

Z zasady rowery górskie ze skokami w granicach 160 mm określa się jako enduro. Dotyczy to także e-mtb. Tu decydująca jest geometria – w przypadku enduro punkt ciężkości położony jest na zjeżdżanie. Typowe są płaskie kąty widelca, wydajne zawieszenia, szerokie opony, mocne komponenty, sztyce teleskopowe i kompaktowe ramy ułatwiające poruszanie się. Normalne rowery o takiej charakterystyce i związanej z nią wysokiej masie pod górę jeżdżą niechętnie. Napędy elektryczne pozbawiają sprzęt tej ułomności. Tym samym enduro e-mtb nadają się idealnie dla bikerów, którzy lubią też poszaleć na zjazdach.

 

 

 

 

 

FULLE ALL MOUNTAIN


Określenie all mountain obejmuje klasyczne turystyczne fulle ze wspomaganiem, przeznaczone na trasy o umiarkowanym do średniego stopniu trudności. W bogatej ofercie producentów coraz częściej jednak pojawiają się podgatunki, lepiej dopasowane do wymagań użytkowników. Długie widełki tylne i rozstawy kół powodowały jak dotąd dużą stabilność prowadzenia i sprzyjały wspinaniu się. Jednak wprowadzenie nowych napędów, takich jak Shimano, powoduje, że i zwrotne ścieżkowce z krótszymi widełkami coraz częściej goszczą wśród elektryków. Skoki tych wszystkich wersji wynoszą od 120 do 150 mm.

 

 

 

SERCE TO SILNIK

 

PRODUCENCI ROWERÓW MAJĄ DO WYBORU SZEŚĆ FIRM WYTWARZAJĄCYCH SILNIKI. NIE WSZYSCY PRZY TYM CHCĄ SIĘ OGRANICZAĆ DO JEDNEGO PARTNERA, BO CHARAKTERYSTYKI NAPĘDÓW SĄ TAK RÓŻNE JAK GUSTA KLIENTÓW.

 

Wraz z wkroczeniem Shimano na rynek rowerów elektrycznych jego lider Bosch doczekał się poważnego konkurenta. Udziały rynkowe Brose, Yamahy i spółki są przy tym raczej niewielkie. W gruncie rzeczy wszystkie aktualne modele działają dobrze. Bardziej interesująco robi się w przypadku detali i komponentów, bo tu oczekiwania klientów potrafią być skrajnie różne. Na przykład nawigacja. Są fani dużych wyświetlaczy, podczas gdy inni wolą czysty kokpit i słuchanie wskazań nawigacji w słuchawkach. Jeśli ktoś lubi jeździć w trudnym terenie, ucieszy się na sekcjach nie do podjechania ze wspomagania wypychu. Producenci potrafią różnić się we wszystkich tych punktach. Ważny jest też temat mocy. Z naszego punktu widzenia lepsza jest większa niż mniejsza, bo przecież w każdym napędzie wspomaganie można zredukować. W Boschu należy zwrócić uwagę na to, czy w ramie zamontowano najmocniejszy wariant – Performance CX. 

 

 

 

 

 

 

 

 

INTEGRACJA


Nie zawsze akumulatory i silniki wyglądają niczym przykręcone do ramy. Harmonijna integracja możliwa jest np. z napędami Brose, w rowerach Bullsa, Rotwilda i Specializeda. Kreatywni konstruktorzy znajdują też indywidualne rozwiązania dla Boscha, np. w Cannondale, Moustache i Lapierre.


WEWNĘTRZNY OPÓR


Wewnętrzny opór napędu staje się istotny dla tych, którzy chcą jechać na swoim rowerze powyżej 25 km/h albo też wyczerpie się im akumulator w trasie. Wówczas przewagę mają użytkownicy napędów Brose i TQ, te pracują niezależnie od środka suportu. Najgorzej wypadają tu napędy Boscha, Shimano sytuuje się pośrodku.

MOC


Kto lubi strome podjazdy, ten cieszyć się będzie z maksymalnej mocy. Ważne pytanie dotyczące eMTB – czy moc dostępna jest z różnymi kadencjami? Tu punktują Bosch i TQ.


WZNIOS


Podstawowe pytanie przed każdą trasą brzmi: czy dam radę z jednym akumulatorem? Z najwyższym stopniem wspomagania i akumulatorem 500 Wh możliwe jest maksymalnie 1400 metrów podjazdów. Z najlżejszym wspomaganiem można osiągnąć ok. 2000 m (masa własna ok. 80 kg i moc własna 130 W).


DOŁADOWANIE


Naładowanie do pełna akumulatora elektryka trwa od 3 do 5 godzin. Podczas przerwy na posiłek co najwyżej można więc go tylko nieco doładować. Uwaga, nie we wszystkich rowerach da się go wyjąć (np. w Rotwildzie).


WAGA


Waga roweru ma znaczenie przede wszystkim na sekcjach do pchania i noszenia. Typowe fulle elektryczne ważą od 21 do 23 kg. Najlżejszy w naszych testach był sztywny, karbonowy Cube Elite Hybrid ważący 17 kg i kosztujący 25 000 zł.

 

 

 

 

PRZEGLĄD PRODUCENTÓW

 

 

BOSCH PERFORMANCE


Wzorzec, szczególnie po najnowszym „updejcie” oprogramowania. Tryb e-mtb okazał się w naszym teście rozwiązywać kwadraturę koła. Pamiętajcie o dodatku CX! Zagwarantuje, że w rowerze znalazła się mocna wersja napędu.


PLUSY  wysoka moc, tryb eMTB – jeden do wszystkiego
MINUSY pór, wielkość

 

 

BROSE


Napęd wspiera harmonijnie i w sposób, który się nie narzuca, w dodatku jest cichy. Trochę brakuje mu pod względem mocy maksymalnej.


PLUSY dobre możliwości integracji, cichy, brak oporów pedałowania
MINUSY  moc maksymalna, wspomaganie podchodzenia, „pulsujące” pedałowanie

 

 

PANASONIC


Obecnie jest montowany tylko przez Flyera. Napęd ma wewnętrzne dwa biegi. Maksymalna moc jest wysoka, ale pogarsza się przy rosnącej kadencji. Świetne zachowanie na stromych podjazdach i luźnym podłożu.


PLUSY łagodna reakcja, moc, biegi
MINUSY elastyczność, waga, wspomaganie podchodzenia

 

 

SHIMANO STEPS


E8000 oferuje wiele ciekawych funkcji. Można go połączyć np. z elektronicznym napędem Di2 i ma mocne wspomaganie podchodzenia. Także wydajność jest bardzo dobra, brakuje tylko trochę komfortu.


PLUSY kompaktowa konstrukcja, dobre tryby użytkowe, mocne wspomaganie podchodzenia
MINUSY dobry wyświetlacz, wyraźne odłączanie

 

 

TQ-SYSTEMS TQ120S


Mocarz wśród napędów elektrycznych, niestety ma małe znaczenie na rynku. Używa go tylko M1 Sporttechnik. A napęd ma dobrą wydajność, oferuje dużo mocy i ma dobry moment obrotowy.


PLUSY wysoka wydajność, brak oporów przy pedałowaniu, mały, wiele trybów wspomagania
MINUSY trudno dostępny, wysoka masa

 

 

YAMAHA PW-X


Na Japończyków stawia przede wszystkim Haibike w swojej serii SDuro oraz Giant (jako Syncdrive). Napęd, dzięki bardzo harmonijnemu działaniu, oferuje wysoki komfort jazdy. Niestety wraz ze wzrostem kadencji spada moc.


PLUSY wysoki komfort, płynna reakcja, lekki
MINUSY mała elastyczność, stopnie wspomagania, obsługa

 

 

 

Artykuł został opublikowany jako DODATEK e-mtb w numerze 9/2017 Magazynu BIKE, wersja elektroniczna dostępna jest TU

 

 

Komentarze do artykułu