Trek Fuel EX - As wszystkich tras

Sztyca teleskopowa MAGURA VYRON ELECT

First Ride Test. Producenci zalewają rynek rowerowy nowymi produktami. Jednak nie każda nowość odsuwa w cień poprzednika. Przebój czy porażka? Odpowiadamy na to pytanie.



Obietnica pozbycia się raz na zawsze kabli do sterowania sztycą teleskopową jest wyjątkowo kusząca. Szczególnie jeśli kilka razy próbowało się przeprowadzić linkę wewnątrz ramy fulla. Z tym większym entuzjazmem sięgnęliśmy po nowego Vyrona. Już pierwszy działał, ale wolno. Tym razem sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Montaż? Bajecznie prosty. Sztyca, jak to sztyca, jak każda. Wkładamy, dokręcamy, gotowe.

 

 

Manetka (a raczej przycisk!) montowany jest na gumkę, więc nie wymaga żadnych narzędzi. Potem wystarczy już tylko… naładować sztycę (port micro USB), połączyć bezprzewodowo oba elementy (proste) i można ruszyć w teren. Całość zasadniczo działa bezproblemowo. Także w temperaturach bliskich zeru. Sztyca wysuwa się wystarczająco szybko, choć brak jest regulacji prędkości. Zdecydowanie szybciej reaguje też na zmianę niż poprzednio.

 

 

 

Sztyca teleskopowa MAGURA VYRON ELECT

 

 

 

 

Najwięcej czasu wymagało przyzwyczajenie się do manetki, która ma niewielki skok. To zaleta i wada. Nie wymaga siły, super. Niektóre sztyce wyłamują tu kciuki. Ale też nie zawsze ma się pewność, czy nastąpiło przełączenie, dopiero… naciśnięcie na siodło pozwala sprawdzić, czy tak jest. Do tego trzeba się przyzwyczaić.

 

 

Manetka nie jest też wybitnie ergonomiczna, trudno ją ustawić dokładnie tak, jak by się chciało pod kciukiem. Wniosek? Po okresie przyzwyczajenia produkt spełnia swoje zadanie. Nie irytuje koniecznością częstego ładowania (w transporcie można wyłączyć, oszczędzając baterię), jest bardzo prosty w montażu i w obsłudze. 

 

 

 

 

Więcej info na

magura.com

 

 

 

 

Cena: 

595 G (150 MM; 30,9 MM), 1885 ZŁ

 

 

 

 

Sztyca teleskopowa MAGURA VYRON ELECT

 

 

 

 

Artykuł ukazał się w BIKE 3/2018. Jego elektroniczną wersję znajdziecie TUTAJ

 

 

Komentarze do artykułu