TREK PROCALIBER 9.8 SL. Lekkie rowery do maratonu

TREK PROCALIBER 9.8 SL wizualnie świetnie się prezentuje, ma też spory potencjał. Z lżejszymi, lepiej amortyzującymi oponami miałby też lepszą charakterystykę jazdy.



TREK PROCALIBER 9.8 SL 
elegancki, ale ciężki

 

10,1 kg/100 mm/29”

 

 

Delikatne odcienie szarości sprawiają, że Trek wygląda elegancko. Przegub w węźle podsiodłowym oddziela w tym miejscu rurę podsiodłową od reszty ramy. Konstrukcja ma zapewniać wyjątkowy komfort. Procaliber jest najbardziej komfortowym rowerem w teście, jednak nie zauroczył nas. Na rundzie testowej sztywne opony zniweczyły efekt działania przegubu tłumiącego. Obok Gianta tylko Trek montuje standardowo obręcze karbonowe, jednak komplet kół w tym przypadku należał do najcięższych w teście.

 

 

Z powodu dużej masy Trek pod górę musi ustąpić pola. By wyrównać płaski kąt podsiodłowy (72 stopnie), przesunęliśmy siodełko całkowicie do przodu, zapewniając w ten sposób większy nacisk na pedały. Na ścieżce charakterystyka prowadzenia Treka jest zrównoważona, lekka i spokojna.

Podsumowanie: optycznie bardzo udany rower z lekką nadwagą. Nasza wskazówka? Koniecznie trzeba zmienić opony.

 

 

 

 

 

TREK PROCALIBER 9.8 SL

 

 

 

 

 

 

TREK PROCALIBER 9.8 SL

 

 

 

 

 

 

 

 

Ocena BIKE oddaje wartości pomiarowe z laboratorium i subiektywne wrażenia testerów. Ocena BIKE jest niezależna od ceny.

 

Oceny BIKE: super (250 – 205 pkt.), bardzo dobra (204,75 – 170 pkt.), dobra (169,75 – 140 pkt.), dostateczna (139,75 – 100 pkt.), mierna, niedostateczna.

 

POWRÓT DO PODSUMOWANIA

 

Artykuł ukazał się w BIKE 3/2018. Jego elektroniczną wersję znajdziecie TUTAJ

 

 

 

Komentarze do artykułu