Fuertaventura – kwitnąca pustynia

Fotograf Ronny Kiaulehn od 30 lat regularnie odwiedza Fuerteventurę, ale dopiero jego syn zwrócił uwagę, że oprócz idealnych fal do surfowania okolica oferuje również inne atrakcje. Na suchych, pustynnych wydmach wysp Kanaryjskich rozkwita urozmaicona sieć ścieżek.



DESKA PODŁOGOWA SKRZYPNĘŁA, PRZESTRASZYŁEM SIĘ. POTEM CICHY ZGRZYT ZAMKA. ACH, TO ZNOWU PIETRO WYMYKA SIĘ O ŚWICIE Z DOMU. CHYBA WIEM, CO SOBIE ZAPLANOWAŁ…

 

 

 

 

Fuerteventura jest po Teneryfie drugą największą z wysp kanaryjskich i w bezpośrednim porównaniu nie oferuje właściwie niczego szczególnego, żadnych lasów deszczowych, wysokich gór, wodospadów, żadnych plantacji bananowych, nie ma tu nawet pszczół. A przynajmniej nie na narażonej na silne wiatry północnej części wyspy. Ale cóż miałyby tu robić pszczoły? Na Fuercie nie ma niczego, z czego by można zrobić miód. Tylko piasek, skały, kurz i dużo wiatru. Z tego powodu Pietro każdego ranka udaje się do szklarni. Cukinie akurat kwitną i ktoś musi je w jakiś sposób zapylić. W ostateczności za pomocą patyczków higienicznych. Mój syn nie nauczył się tego ode mnie, tylko od Klausa.

 

 

 

 

 

Fuertaventura, ścieżki mtb

 

Zjazd w dół z wysokiego na 650 metrów Mirador de Morro Velosa do Antigua.

 

 

 

 

 

Dobre 30 lat temu przybyłem z Klausem na Fuerteventurę. Oczywiście po to, by sobie posurfować, tak samo jak większość turystów odwiedzających wyspę. Wtedy zupełnie nie interesowały nas gołe, wysuszone jak słoma wzniesienia środkowej części wyspy. Najważniejsza była plaża, a także wiatr i wysokie fale, które aż do dziś są błogosławieństwem Fuertaventura. Gdy jesienią wiatr ustawał, jechaliśmy do następnej surferskiej miejscówki, Tarify lub nad jezioro Garda. Tylko rastaman Klaus pewnego razu tego nie zrobił, po prostu został. Nikt nie mógł tego zrozumieć: „Na pustyni? Z czego chcesz żyć?”.

 

 

 

 

 

Trail przez Barranco de las Penitas. Od kościoła trochę bardziej wymagający.

 

 

 

 

 

Tymczasem Klaus dorobił się w El Cotillo niewielkiej posiadłości ze szklarniami, pokojami gościnnymi, trzema psami i dziesięcioma kotami. Na życie zarabia jako ogrodnik, a ja systematycznie go odwiedzam. Do naszej sypialni dochodzi szumiący dźwięk wolnobiegu rowerowego płynący z dziedzińca. Widocznie Pietro uporał się już z zapylaniem cukinii. „Obiecałeś mu, że dzisiaj będziecie dalej budować” – mówi Fabiana i obraca się na drugi bok. Ach, no tak, trail. Nasz wspólny projekt. Godzinę później pedałuję z synem w stronę gór. Na płaskim potrafię jeszcze dotrzymać mu koła, na podjeździe odjeżdża mi na kilka długości roweru. Mimo wszystko nadal muszę się szeroko uśmiechać. Miłość do wyspy na pewno odziedziczył po mnie. Jeśli chodzi o Pietro, to deski surfingowe mogliśmy od razu zostawić w domu. Już jako mały chłopiec nalegał, żebyśmy zapakowali mu BMX‑a, gdy lecieliśmy na Fuertę.

 

 

 

 

Od tego czasu nie odwiedzam już plaży regularnie, a coraz częściej wybieram się w góry. No właśnie, co znaczy „w góry”… Najwyższe wzniesienie Fuerty liczy 807 metrów. Tą górą nie zwabi się fanów przewyższeń. Chmury pasatowe nie będą się wokół niej zatrzymywać, co mogłyby zagwarantować nawodnienie. Nasza widokowa górska eskapada prowadzi przez wysuszony, pofałdowany jak garby wielbłąda krajobraz. Z powodu mocnego wiatru piasek wulkaniczny jest silnie rozdrobniony i w czasie jazdy trzeba uważać, żeby się w nim nie zakopać. Zdradliwe są też leżące na trasie fragmenty skamieniałej lawy. Dla Pietra omijanie takich przeszkód jest zawsze dobrą zabawą. Ja wolę nienaruszony krajobraz.

 

 

 

 

 

Fuertaventura ścieżki mtb

 

Ścieżka przy wybrzeżu. Na dużej rundzie North Shore, wokół północnego szczytu wyspy, do pokonania jest około 60 kilometrów. Długie podjazdy nie dają się we znaki. Wręcz przeciwnie, na zachodnim wybrzeżu wiatr w plecy dodatkowo napędza.

 

 

 

 

Spogląda się tu z góry na spopielone wzniesienia, nad którymi góruje niebo, natomiast na horyzoncie widnieje lazurowe morze. Nie ma żadnego punktu, na którym można by zawiesić oko. Ani jednego szlaku. Jest tylko przestrzeń! Przed około dwoma laty wypatrzyłem jednak coś. Wieczorem ponad wielbłądzimi wzniesieniami zarysowała się słabo widoczna linia, która prowadziła do doliny. Czyżby ślad ścieżki? „Z dużym prawdopodobieństwem może to być pozostałość po pasterzach kóz” – wyjaśnił wtedy Klaus przy kolacji. „Ale zapytaj Roba, on i jego koledzy znają się najlepiej na tutejszych dróżkach”.

 

 

 

 

Fuertaventura ścieżki mtb, las piniowy

 

W Betancuria płynęła kiedyś rzeka, dlatego w piasku pustyni rośnie tutaj nawet kanaryjska sosna. 

 

 

 

 

 

Kiedy dzisiaj dotarliśmy do naszej pasterskiej ścieżki, Rob już tam klęczał w pyle, wyrzucając większe kamienie poza trasę. Roba spotkaliśmy dwa lata temu. Od tego czasu przeważnie nam towarzyszy. Pochodzi z Włoch. Trafił na Fuerteventura, żeby uprawiać kitesurfing i dziś jest uznawany za ikonę tego sportu. Gdy jednak wiatr cichnie, zaczyna poświęcać się swojej drugiej pasji, jaką jest odkrywanie tras trailowych. Nasze odkrycie nie było dla niego niespodzianką. Uznał, że nadeszła pora, by ponownie uruchomić pasterski szlak.

 

 

 

Od tego czasu wspólnie zamiatamy i machamy łopatami coraz dalej. Na wzgórzach można sobie pojeździć na razie na odcinku jednego kilometra. W przeciągu dwóch lat nie posunęliśmy się zbyt daleko, ale Rob po paru godzinach machania łopatą po prostu traci chęć do dalszej pracy. W zamian opowiada o przygotowanym do jazdy fragmencie, który gdzieś tam odkrył wiosną. Słysząc to, Pietro też rzuca łopatę w kąt… Tak było i dzisiaj. Antigua Loop w sercu Fuerteventury jest jego ulubioną wyprawą. Wymagający trail wiedzie nawet przez las piniowy. Tego popołudnia przyjrzymy mu się z bliska.

 

 

 

 

Fuertaventura ścieżki mtb

 

Zachód słońca w zatoce Ajuy. 

 

 

 

 

Z powrotem w domu spotykamy Klausa, który właśnie wsiadał do swojego pikapa. „Możecie ze mną jechać” – mówi Klaus. „Teraz jadę do Antigua”. Klaus znów musi załatwić duże zlecenie. Coraz więcej Rosjan i Anglików kupuje sobie na Fuerte posiadłości, ale nie chcą rezygnować z zielonego ogrodu. Ten, kto za tysiące euro wsadzi sobie w ziemię wyrośnięte palmy, nie chce później przyglądać się, jak umierają z braku wody. Dlatego Klaus jest wzywany do pomocy. Przed wieloma laty rozpoczął uprawę bazylii i w międzyczasie stał się uznanym specjalistą od nawadniania pustynnego.

 

 

 

 

W centrum wsi Antigua, po godzinie jazdy, zeskakujemy z paki pikapa. Dalej pedałujemy asfaltową drogą w kierunku północnym, zataczamy łuk i wspinamy się 200 metrów ponad poziomem morza pod Mirador de Betancuria, na 670 metrów. Z tego punktu widokowego rozciąga się ku północy niekończące się morze wielbłądzich wzniesień, a po drugiej stronie czerwonobrązowe skalne wyżłobienie z zieloną doliną na dnie. Pinie, sosny, palmy, agawy, nawet łąki, niczym fatamorgana na pustyni. „Nasz trail prowadzi wprost do tej doliny!” – mówi Rob i zjeżdża pierwszy. W górę i w dół podążamy wąską, piaszczystą górską ścieżką. Pinie rosną w dużych odstępach, od czasu do czasu dając odrobinę cienia, pachną przy tym tak intensywnie, że aż łaskocze w nosie.

 

 

 

 

 

Rozkoszowanie się wynikami pracy łopatą. Na Fuerteventurze nie ma dzikiej zwierzyny, której moglibyśmy nocą przeszkadzać. Nightride na pasterskiej ścieżce w kierunku Cotillo.

 

 

 

 

Do końca XVI wieku przez dolinę torowała sobie drogę rzeka, stąd ta nietypowa jak na Fuerteventurę wegetacja. Niestety, nasza jazda szybko się kończy. W nadzwyczaj skalistym zboczu wzniesienia ścieżkę często przecinają uskoki, zaskakują też zmiany kierunku. A wszystkie upadki na Fuerteventurze są ryzykowne. Bezpośredni kontakt z ostrymi kamieniami może zostać okupiony krwią. Z tego powodu warto jechać czujnie i unikać błędów. Po 300 metrach zjazdu natrafiamy w końcu na drogę wiodącą do Betancurii. W tym kameralnym punkcie pielgrzymkowym skręcamy znowu na singletrail i podjeżdżamy finałowe przewyższenia.

 

 

 

Ostatnie strome 250 metrów, potem możemy już spojrzeć do wnętrza następnej doliny prowadzącej do Antigua, gdzie ukazuje się zygzakująca ścieżka wieńcząca rundę! „Czy to też są stare pasterskie ścieżki?” – pyta Pietro. Rob kręci głową. „Nie, te ścieżki zawdzięczamy kościołowi pielgrzymów w Betancuria”. Od XVII wieku ludzie z różnych stron świata pielgrzymują przez góry do tego miejsca w dni świąteczne.

 

 

 

Trochę czasu minęło, zanim Rob zrozumiał, że opłaca się szukać ciekawych ścieżek do jazdy w tak wyjątkowych miejscach. Jego kolekcja zaliczonych wypraw jest już naprawdę okazała. „Jutro pokażę wam moje nowe downhillowe znalezisko w Mirador de Pájara. Musicie koniecznie zabrać ze sobą ochraniacze”. W momencie, gdy zamówiliśmy sobie zasłużone piwo, Klaus zaparkował swoim pikapem na umówionym parkingu barowym. Jest co świętować! Przed chwilą postanowił założyć swoją własną pasiekę. Warto spróbować, tym bardziej, że jest już na dobrej drodze.

 

 

 

 

 

Fuertaventura ścieżki mtb, targ

 

Mercado de las Tradiciones w La Oliva. W każdy wtorek i piątek od godziny 10 do 14 można tu kupić świeże warzywa.

 

 

 

 

INFO FUERTEVENURA

 

 

REGION

Fuerteventura jest długa prawie na 100 kilometrów, a jej szerokość dochodzi do 31. Po Teneryfie jest drugą największą z wysp kanaryjskich. Deszczowe chmury pasatowe nie mogą się na niej zaczepić, ponieważ najwyższy punkt Pico de la Zarza ma jedynie 807 m n.p.m. Fuerteventura uznawana jest za teren półpustynny. W trakcie rzadkiego zjawiska pogodowego Kalima (Calima) wyspę zasila partia świeżego piasku pochodzącego z oddalonej o 120 kilometrów Sahary. Słabe natężenie ruchu drogowego sprawia, że coraz większa liczba szosowców przyjeżdża tu potrenować. Popularność Fuerteventury wśród kolarzy górskich jest jeszcze znikoma, jednak systematycznie wzrasta, tak samo jak przybywa sieci ścieżek.

 

 

 

KLIMAT

Tylko 147 mm rocznych opadów, kurtki przeciwdeszczowe zdecydowanie zostawcie w domu. Temperatury dzienne w okresie od listopada do kwietnia wynoszą 20 –24 stopnie. W tym czasie mocne wiatry tracą znacznie na sile.

 

 

 

TRANSPORT

Czas lotu z Polski na Fuerteventurę (FUE) wynosi około 5 godzin. Koszty przelotu w obie strony zależą od przewoźnika, poza sezonem bilety są tańsze. Transport rowerów jest płatny dodatkowo.

 

 

 

 

Fuertaventura ścieżki mtb

 

Trasa 2. Lajares. Runda prowadzi po pylących, wulkanicznych górach raz w dół, raz w górę. Urzekające piękno pustyni: nie ma tu niczego, co mogłoby odwrócić naszą uwagę.

 

 

 

 

WYCIECZKI Z PRZEWODNIKIEM

Parki na wyspie mają w swojej ofercie wycieczki z przewodnikiem. Osoby lubiące samodzielne zwiedzanie i wymagające traile mogą dołączyć do przewodników BKRS (możliwe jest wypożyczenie i przewóz roweru) Info: www.bkrs.es

 

 

 

 

SKLEPY I WYPOŻYCZALNIE ROWEROWE

Life Cycles Fuerteventura w Corralejo, tel. 0034/928/867323, www.lifecyclesfuerteventura.com

 

Riders Surf’n’Bike w El Cotillo, tel. 0034/928/538928, www.riders‑surfnbike.com

 

 

 

JEDZENIE I PICIE

La Marisma: świeże ryby i owoce morza, świetna miejscówka w małym porcie z widokiem na szalejącą kipiel morską, dobry stosunek cen do jakości, Calle Santiago Hierro, El Cotillo tel. 0034/928/538543.

 

La Vaca Azul: również w starym porcie i specjalizujący się w daniach rybnych, troszkę droższy. Calle Requena 9 w El Cotillo, tel. 0034/928/538685.

 

El Callo: w bliskim sąsiedztwie Vaca Azul, z zewnątrz rustykalny klimat, wewnątrz nowoczesność; specjalizują się w daniach rybnych oraz potrawach z owoców morza, duże porcje w dobrych cenach, Calle Raquena 6 w El Cotillo, tel. 00034/928/538814.

 

Restaurante Canela Café: szeroki wybór dań, od burgera po dania wegetariańskie, wieczorami z muzyką na żywo, Calle Coronel Latherta Gonzáles Hierro w Lajares, tel. 0034/928/861712.

 

Najlepsze kawiarnie z piekarnią: El Goloso de Cotillo, Calle Pedro Cabrera Saavedra 2 w El Cotillo; El Goloso de Lajares, Calle Coronel Latherta Gonzáles Hierro w Lajares.

 

 

 

OGÓLNA INFORMACJA

Wszystkie informacje i zakwaterowanie dostępne pod adresem www.fuerteinfo.net

 

 

 

Najlepsze trasy 

 

 

Fuertaventura ścieżki mtb

 

 

 

 

 

Fuertaventura ścieżki mtb, TRASA 1. NORTH SHORE TRAILS

 

 

 

 

Fuertaventura, mtb, TRASA 2. LAJARES EL ROQUE

 

 

 

 

Fuertaventura ścieżki mtb, TRASA 3. RUNDA ANTIGUA

 

 

 

 

Fuertaventura ścieżki mtb, TRASA 4. PAJARA DOWNHILL

 

 

 

Artykuł ukazał się w BIKE 3/2018. Jego elektroniczną wersję znajdziecie TUTAJ

 

 

Komentarze do artykułu