Uchwyt na miniprzybornik – zrób to sam

Zbyt ciężki zestaw w kieszonce rowerowej? Mamy rozwiązanie. Dzięki naszemu uchwytowi przybornik zawsze pozostanie w zasięgu ręki, przymocowany do ramy. Nic was to nie będzie kosztowało, więc... Do roboty!



 

UCHWYT NA MINIPRZYBORNIK... KONSTRUKCJA WŁASNA!

 

 


Zrobiony na miarę, pasujący do każdego typu przybornika. Dla oszczędnych! Fragment aluminiowej blachy, stara dętka rowerowa, parę narzędzi i… nic więcej nie jest potrzebne do wykonania prostej pracy domowej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najpierw potrzebna będzie blacha aluminiowa o grubości około 2 milimetrów, której nadamy właściwy kształt. Kładziemy na niej przybornik i odrysowujemy kształt. Do zamocowania przybornika pod koszykiem na bidon będzie potrzebny wypust o szerokości około trzech centymetrów i długości pięciu.

 

 

 

 

 

 

 

Kształt wycinamy za pomocą piłki do metalu. Po to, by uzyskać czyste kanty, najpierw nawiercamy te miejsca. Kanty wygładzamy za pomocą pilnika, zaokrąglamy. Najlepiej podczas pracy unieruchomić blachę, mocując ją w imadle.

 

 

 

 

 

 

 

Za pomocą wiertła 5 mm (w zależności od średnicy śruby) wiercimy otwór na końcu wypustu do zamocowania (wygładzamy pilnikiem!). Następnie wypust wyginamy ręką o 90 stopni. Uprzednio mocujemy blachę dokładnie w miejscu zgięcia w imadle.

 

 

 

 

 

 

 

By zapobiec dzwonieniu czy wysuwaniu się narzędzia, płytę nośną pokrywamy fragmentem starej dętki. Odpowiednio ją naciągamy, wycinając otwór na wypust mocujący (na zdjęciu już jest naciągnięta). Mocowanie narzędzia także odbywa się za pomocą dętki.

 

 

 

 

 

 

 

Wycinamy dwa pierścienie, które będą połączone za pomocą poprzeczki. Następnie wycinamy w niej poprzeczny otwór, w ten sposób powstaje mocowanie do uchwytu. Pierścienie naciąga się z lewej i prawej strony na przybornik. Uchwyt mocujemy pod koszykiem na bidon. Gotowe!

 

 

 

Artykuł po raz pierwszy został opublikowany w numerze 11-12/2016 Magazynu BIKE, wersja elektroniczna TU

 

Komentarze do artykułu