Pojedynek. Lyrik RCT3 vs. Yari RC

W kategorii testów pod hasłem „pojedynek” spotykają się zawsze dwa produkty. Do boju stają tym razem dwa widelce Rock Shoxa – Lyrik i Yari, bardzo podobne, ale z różnicą cen przekraczającą 1500 złotych. Czy droższy jest lepszy? By to sprawdzić, trzech jeźdźców przeprowadziło ślepy test.



Lyrik RCT3 vs. Yari RC

 

Są podobne. Czarne odlewy goleni dolnych, czarne golenie górne o średnicy 35 mm, nawet identycznie umieszczone logo Rock Shox. Jedynie niewielki napis na koronie widelca i pokrętło regulacji tłumienia sugerują, że musi chodzić o dwa różne widelce.
Po lewej Lyrik, za 4833 złotych. Lyrik, do 180 mm skoku, należy do topowych widelców segmentu enduro i FR, maltretowany jest w Enduro World Series przez najszybszych zawodników na świecie. Po prawej tańszy o ponad 1500 zł przeciwnik o imieniu Yari, dysponujący identycznym odlewem goleni i identyczną sprężyną powietrzną, ale wyposażony w prostsze tłumienie.
By sprawdzić, czy naprawdę opłaca się wydanie dodatkowej sumy, wstawiliśmy oba widelce do identycznych enduro i z trzema testerami udaliśmy się na wymagająca trasę. Żaden z testerów nie wiedział, który z widelców znajduje się w danym rowerze.

 

 

 

LYRIK RCT3 170 mm/27,5" 

CENA 4833 zł 

MASA 2037 g


SZTYWNOŚCI
skrętna 31,3 Nm/°
hamowanie 238,0 Nm/°


MOŻLIWE USTAWIENIA
twardość sprężyny za pomocą ciśnienia powietrza, tłumienia powrotu, kompresji, progresji

 

 

YARI RC 170 mm/27,5" 

CENA 3285 zł 

MASA 2010 g

SZTYWNOŚCI
skrętna 31,0 Nm/°
hamowanie 238,0 Nm/°


MOŻLIWE USTAWIENIA
twardość sprężyny za pomocą ciśnienia powietrza, tłumienia powrotu, kompresji, progresji

 

 

 

TEORIA


W związku z tym, że oba widelce różnią się tylko wnętrzem i mają te same golenie, w trakcie jazdy różnice w sztywności nie powinny być odczuwalne. Sprawdzian w laboratorium testowym potwierdził dla obu widelców niemal identyczne wartości, dotyczyło to zarówno sztywności skrętnej, jak i podczas hamowania. Także w kategorii wagi obaj kandydaci okazali się niemal identyczni. Tańszy Yari przy tym samym skoku waży nawet 27 gramów mniej. Podstawowa różnica to systemy tłumienia. Podczas gdy w Yari użyto Motion Control, w Lyriku znajdziemy tłumik Charger. W przypadku systemu wspomnianego jako pierwszy chodzi o otwartą kąpiel olejową z dużą ilością oleju. W droższym tłumieniu Charger Rock Shox używa zamkniętego kartusza, który uszczelniony jest rozciągliwym gumowym pęcherzem (bladder). Zalety? System potrzebuje mniejszej ilości oleju i dzięki odcięciu powietrza zapobiega spienianiu oleju (kawitacji) przy szybkiej pracy amortyzatora, co może wpłynąć na stabilność tłumienia.

 

 

 

 

 

 

Dropy, katowanie i zarzynanie sprzętu znajdują się na liście „to do” widelców z potencjałem. Są idealne do użytku w enduro. Odlew, sprężyny powietrzne i wygląd zewnetrzny są w obydwu widelcach identyczne. Różnica tkwi w tłumieniu. Zamknięty kartusz Charger w droższym Lyriku i kontroler tłumienia powrotu Motion Control z tworzywa w otwartej kąpieli olejowej w Yari.

 

 

 

 

 

 

 

PRAKTYKA


Po wielokrotnej wymianie i paru setkach metrów w pionie wrażenia uległy utrwaleniu. W bezpośrednim porównaniu wszystkich trzech testerów było w stanie dostrzec niewielką, ale jednak zauważalną różnicę między widelcami. Numer dwa był bardzo czuły, pracował z trochę większym wykorzystaniem skoku i łykał tym samym duże przeszkody bardzo efektywnie i komfortowo. Na stromych zboczach i stopniach osiadał jednak mocniej niż numer jeden, przy tym samym ciśnieniu 60 PSI. Numer jeden równie dobrze reagował na małe nierówności, ale oferował większą informację zwrotną, dzięki czemu jadący więcej wiedział o podłożu, choć kosztem komfortu. Widelec także na stromych sekcjach pozostawał wyżej w skoku, a gdy było szybko, reagował „pełniej”. Zwycięzcą został Lyrik (nr 1).

 

 

 

 

 

 

 

 

TESTERZY POWIEDZIELI

 

LAURIN LEHNER, FREERIDE/BIKE
Różnice są tak niewielkie, że jedynie doświadczeni bikerzy coś zauważą. Yari w porównaniu z twardszym Lyrikiem oferuje więcej komfortu. Jeśli ktoś nie startuje w wyścigach, może śmiało zrezygnować z dopłaty do Lyrika.

 

MAX SCHUMANN, ZAWODNIK ENDURO
Za sprawą mocniejszego tłumienia kompresji Lyrik bardziej odpowiada moim upodobaniom. Przede wszystkim na stromych sekcjach mniej osiada i pozwala utrzymać geometrię roweru, co oznacza lepszą kontrolę.

 

PETER NILGES, SZEF TESTÓW BIKE
Oba widelce znajdują się na bardzo wysokim poziomie, ale kontrola tłumienia w Lyriku jest odrobinę lepsza. To zbliżone do uczucia jazdy na lepiej tłumiącej oponie, która w sumie lepiej i w bardziej kontrolowany sposób przylega do podłoża.

 

 

Komentarze do artykułu