Wymiana dętki lub przeróbka na tubeless. Warsztat krok po kroku

Dętkę wymienić potrafi każdy. Jeśli jednak będziecie się kierować naszymi wskazówkami, zdejmiecie bezpiecznie każdą oponę i znów ją naciągniecie na obręcz, i to bez użycia łyżek. System bezdętkowy? Też mamy kilka rad.



 

Wymiana dętki

 

ZESTAW KLASYCZNY

 

 

 

 

 

Po złapaniu gumy najpierw należy całkowicie poluzować oponę i po jednej stronie wcisnąć ją w gniazdo obręczy. Dopiero później, w kolejnym kroku, będzie ją można ściągnąć z obręczy za pomocą łyżki.

 

 

 

 

 

 

 

By wymienić dętkę, wystarczy ściągnąć oponę z tylko jednej strony obręczy. Zacznijmy od wentyla i posuwajmy się do przodu albo pchając łyżkę, albo ciągnąc ją ku sobie, aż brzeg opony zostanie zdjęty z obręczy.

 

 

 

 

 

 

 

 

Następnie usuwamy uszkodzoną dętkę i sprawdzamy oponę od środka (dotykamy ręką) oraz od zewnątrz, czy coś nie jest w nią wbite. Ciernie, kamyki itp. muszą zostać usunięte, zanim włożymy nową dętkę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pompujemy nową dętkę, by się nie splątała, i znów zakręcamy wentyl. Dętka powinna być napompowana tak, by nie miała zgięć, ale dawała lekko się układać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zaczynamy znów od wentyla i wciskamy go jako pierwszy w otwór w obręczy. Po to, by znów nie wypadał, możecie go zabezpieczyć nakrętką, która standardowo jest z dętką w zestawie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Następnie wkładamy napompowaną dętkę w oponę, pamiętając o tym, by się nie zginała. Jeśli robicie to na szlaku, pamiętajcie, by nie dostały się zabrudzenia czy małe kamienie, które mogłyby uszkodzić dętkę.

 

 

 

 

 

 

 

W tym momencie wykonujemy krok decydujący o wszystkim przy zakładaniu opony! Zaczynamy naprzeciwko wentyla i wciskamy brzeg opony głęboko w gniazdo obręczy. Pracujemy równomiernie z obu stron w kierunku wentyla.

 

Gdy opona zostanie głęboko wciśnięta w gniazdo obręczy, a zmierzając w kierunku wentyla, zadbacie o jej naprężenie, całkiem lekko powinna wejść także ostatnia część, bez użycia łyżek.

 

 

 

 

 

 

 

By opona dobrze wskoczyła w brzeg obręczy i równo się toczyła, trzeba ją mocno napompować. Koniecznie sprawdźcie przy tym maksymalne dopuszczone ciśnienie opony i obręczy (karbon).

 

 

 

 

 

PRZERÓBKA NA TUBELESS

Niemal wszystkie nowe opony są obecnie przystosowane do przeróbki na system bezdętkowy. Za pomocą tych kilku prostych kroków wykorzystacie ich pełen potencjał.

 

 

 

 

 

Po to, by taśma tubeless dobrze trzymała, należy najpierw wyczyścić obręcz za pomocą czystej szmatki i odrobiny alkoholu. Zaczekajcie, aż alkohol kompletnie się ulotni.

 

 

 

 

 

Przyklejcie specjalną taśmę tubeless do obręczy, pamiętając o tym, że zakładka w okolicy wentyla powinna wynosić przynajmniej 5 cm. Zwracajcie uwagę na wystarczające pokrycie otworów na nyple i dokładnie dociśnijcie taśmę.

 

 

 

 

 

 

Sprawdźcie ułożenie taśmy i ewentualnie usuńcie bąbelki powietrza, jeśli takowe istnieją. Jest to bardzo łatwe przy użyciu szmatki. Po to, by końce taśmy się nie odlepiały, obetnijcie je na okrągło.

 

 

 

 

 

Za pomocą wkręconego wentyla zróbcie otwór w taśmie i następnie zamontujcie wentyl w otworze. Pamiętajcie o właściwym ustawieniu stopki wentyla.

 

 

 

 

 

 

Zamontujcie oponę z jednej strony, a z drugiej zostawcie miejsce w okolicach wentyla. Wstrząśnijcie mleko uszczelniające przed użyciem (opadające cząstki stałe) i zaaplikujcie około 60–80 ml na oponę.

 

 

 

 

 

 

Aby zamontować napełnioną oponę, wciśnijcie brzeg opony w gniazdo obręczy i posuwajcie się z obu stron, aż do wentyla, aż brzeg wskoczy (patrz: montaż dętki). Pamiętajcie, by przy tym nie przechylać koła.

 

 

 

 

 

 

 

By opona bez dętki właściwie leżała na obręczy, a system był szczelny, potrzebny jest duży strumień powietrza. Najprościej jest to zrobić z użyciem kompresora (pamiętamy o maksymalnym ciśnieniu).

 

 

 

 

 

WSKAZÓWKA! MONTAŻ BEZ KOMPRESORA

 

 

 

 

1. Wykręcamy końcówkę wentyla. Zwiększa się przez to strumień powietrza, a opona uszczelnia się lepiej na obręczy. Używamy dobrej pompki stacjonarnej z dużą pojemnością.

 

 

 

 

 

2. Jeśli to nie pomaga, najpierw montujemy oponę z użyciem dętki. Po usunięciu dętki jedna strona opony siedzi już dobrze na obręczy i jest już uszczelniona.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ZAPOBIEGANIE KICHOM
Najlepiej jeśli w ogóle nie trzeba łatać dętki ani opony, a rower przygotowany jest do jazdy odpowiednio wcześniej. Przeróbka na system bezdętkowy zmniejsza ryzyko przebicia i pozwala łatać małe uszkodzenia samoczynnie. Nowe produkty, takie jak Stans Race Sealant, mają łatać także większe uszkodzenia. Opony ze wzmacnianymi ściankami bocznymi (Reinforced, Protection) również obniżają ryzyko złapania gumy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ŁATANIE KICH

Wyścig

Gdy w trakcie wyścigu liczą się cenne sekundy, uratuje was specjalny spray od Hutchinsona (lub innych firm, takich jak polskie Trezado). Uszczelnia małe dziury i jednocześnie znów pompuje oponę. Alternatywa to uszczelnienie uszkodzonej opony za pomocą środków typu Max i szpikulca, ostatecznie ich ponowne napompowanie.

Wycieczka

Jeśli ktoś ma czas i ochotę, sięgnie po klasyka i łatki Tip Top oraz zwulkanizuje jedną z nich na starej dętce. Dobre doświadczenia mamy też z samoprzylepnymi łatkami, jeśli tylko dętka nie jest mokra lub brudna.

 

 

 

 

 

 

 

AWARYJNA NAPRAWA
Jeśli ktoś nie ma zapasowej dętki ani łatek, może w potrzebie zawiązać dętkę. By wiązanie było łatwiejsze, dętkę należy rozciąć i zawiązać możliwie ciasno dwa węzły. Staramy się jak najmocniej zacisnąć węzeł.

 

 

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na łamach wydania nr 10/2016 Magazynu BIKE, w wersji elektronicznej do kupienia TU.

 

 

 

Komentarze do artykułu