Wycieczki w deszczu. Spodnie i kurtki przeciwdeszczowe w teście

Nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednio dobrany strój. W naszym teście znalazło się dwanaście kurtek i osiem par długich spodni do jazdy w deszczu.



Każdego roku od nowa test kurtek przeciwdeszczowych i długich spodni stawia przed nami nierozwiązywalne zadanie. Podczas gdy cała Europa poci się przy 30 stopniach w cieniu i nawet kolarzom wysycha woda w bidonach, pełni zwątpienia szukamy deszczu. Zostaliśmy zmuszeni do kreatywności, by porównać dwanaście kurtek i osiem par spodni. Dlatego dzięki dwóm trawnikowym zraszaczom niebo otwarło się nad myjnią BIKE, tworząc ustandaryzowany deszczowy prysznic. Podczas piętnastu minut trwania testu na każdy produkt spadło niemal 5000 litrów wody, oczywiście także na testerów. Ci zaś musieli symulować jazdę na rowerze unieruchomionym przez trenażer, to stojąc, to siedząc na przemian. Kurtki i spodnie, które ten sztuczny deszcz przetrwały bez przeciekania, w praktyce również nie mają problemów ze szczelnością. Przecieki widoczne są zwykle już po kilku minutach. Jeśli zaś kandydat testowy w ciągu pierwszych minut pozostaje wewnątrz suchy, pozostały czas jazdy zazwyczaj również nie stanowi wyzwania. Przy tym, jak pokazują próby, rzecz nie sprowadza się do typu membrany, bo to nie od niej zależy szczelność. Obojętne, czy będzie to Gore‑Tex, Ceplex, ExoShell60, czy też inny materiał stosowany przez producenta. W przeprowadzonym wcześniej teście przepuszczalności membrany okazały się szczelne. Także liczba warstw nie odgrywa przy tym żadnej roli, gdy nacisk wody wynoszący 0,4 bara (co odpowiada strumieniowi wody 4000 milimetrów) trwa powyżej dwóch minut.

Krytyczne okazują się miejsca połączeń. Jeśli woda gdzieś wnika, to właśnie tutaj. Wówczas okazuje się, jakiej jakości są kurtki czy spodnie i przede wszystkim czy producent pracował czysto. By trwale uszczelnić miejsce połączeń poszczególnych warstw, wszystkie szwy muszą być od wewnętrznej strony zabezpieczone specjalną taśmą. Dopiero ona zapobiega przenikaniu wody do środka w miejscu połączeń. W kurtce przeciwdeszczowej Pearl Izumi woda nie musi się specjalnie starać, bo taśm brak. Już po kilku sekundach wilgoć przenika przez szwy do środka kurtki. Dlatego też Pearl Izumi nadaje się na niewiele więcej niż słaby deszczyk. Także kurtki innych producentów nie zawsze były szczelne. W modelach Bontragera, Crafta, Cube i Endury, jak i w spodniach Crafta, Cube i Mavica, papier kontrolny w teście przepuszczalności w niektórych miejscach ciemniał. W ten sposób łatwiej było znaleźć nieszczelne miejsca. Szczególnie problematyczne okazały się skrzyżowania szwów. Czyli miejsca, w których spotyka się więcej warstw materiału albo dwie lub trzy warstwy taśmy znajdują się jedna na drugiej. To tu woda przecieka szczególnie chętnie. Rozczarowujące, że tylko 10 z w sumie 20 produktów rzeczywiście było szczelnych. Zadziwiające, że w połowie tych przypadków użyto membrany Gore.
Odpychające wodę pokrycie po stronie zewnętrznej, zwane DWR (Durable Water Repellent), dla szczelności ubrań przeciwdeszczowych nie ma znaczenia, ale dla komfortu noszenia już tak. Wierzchni materiał, który nasiąka od zewnątrz wodą, sprawia, że kurtka czy spodnie są zauważalnie cięższe. Już po niewielu kilometrach w deszczu materiał namaka, a ciało zaczyna się wychładzać. Tak zwany spray test (zgodny z normą DIN EN ISO 20811) powinien pokazać, jak dobra impregnacja sprawia, że woda perli się na powierzchni. Tu spryskano kandydatów dokładnie zdefiniowaną ilością wody, gdy ubrania były nowe oraz po pięciu praniach. Na dobrych materiałach woda perli się niczym na liściu lotosu, za to złe materiały nasiąkają nią całkowicie na dużej powierzchni. W ten sposób szybko wiadomo, jak wytrzymałe jest pokrycie DWR. Większość impregnatów ulega degradacji już po kilku praniach i albo tylko częściowo sperla wodę, albo wcale. Tylko kurtki Gore, Löfflera, Pearl Izumi i Vaude odprowadzały wodę po pięciu praniach w taki sam sposób jak wtedy, gdy były nowe. W przypadku spodni żaden z modeli nie osiągnął początkowych wartości. Materiały powoli nasiąkały w trakcie jazd testowych. 

 

 

Chris Eisenmann, specjalista produktu w firmie Gore
„BEZ IMPREGNOWANIA UBRANIA OD DESZCZU SZYBKO STAJĄ SIĘ MOKRE I ZIMNE”

Jakie jest zadanie impregnacji DWR?
Część ubrania bez impregnacji także pozostanie szczelna, jednak na zewnętrznej stronie ubrania znajduje się materiał i ten może nasiąkać wodą. Gdy tak się stanie, nie czujemy się najlepiej, bo ubranie jest zimne i mokre.

 

Jak działa pokrycie DWR?
DWR to niewidoczna warstwa na zewnętrznej powierzchni materiału. Ma ona zapobiegać wnikaniu wody w puste przestrzenie materiału, zamiast tego powinna pozostawać na materiałowej powierzchni.

 

Czy impregnacja stale utrzymuje deszcz na zewnątrz? Impregnacja nie jest zbyt trwała, nawet jeśli określenie „durable” coś takiego sugeruje. Jak długo wytrzymuje, zależy od wielu czynników: materiału, użytkowania i chemii DWR. Dobry materiał ze słabym DWR jest zwykle lepszy niż słaby materiał z dobrym DWR. Im intensywniejsze używanie, tym szybciej kończy się odpychające wodę działanie DWR. Jeśli dochodzi do tego jeszcze krem od słońca czy spray od insektów, DWR czeka szybki nokaut.

 

Jak odnawia się impregnację?
Spray albo pranie. Obie metody działają dobrze. Osobiście wolę produkty w sprayu, bo mogę ich używać także miejscowo. 

 

Czy ubrania przeciwdeszczowe można dowolnie często „odświeżać”?
Odświeżanie możliwe jest zawsze. I tak, jak już powiedziałem, można odnowić działanie odpychające wodę. Jeśli jednak część ubrania się zużyła, znajduje się na końcu swojego cyklu życiowego, wówczas nie pomoże najlepsza impregnacja.

 

 

POD LUPĄ
Ubrania przeciwdeszczowe pozostaną szczelne, tylko gdy producenci będą pamiętać o detalach. Zwróciliśmy szczególną uwagę na następujące rozwiązania.

 

 

 

1. Wycięte laserem otwory wentylacyjne w Pocu Avipie chłodzą wprawdzie w trakcie jazdy, ale woda może dzięki nim znaleźć drogę do wnętrza kurtki.

 

 

 

2. Krzyżówki szwów sprawiają producentom szczególny problem. Jeśli w teście pojawiała się woda, to zwykle tam, gdzie nachodziło na siebie kilka naklejonych taśm.

 

 

 

3. Szwy w Pearl Izumi nie zostały zabezpieczone od środka. Silny deszcz powoduje, że już po kilku minutach woda przecieka.

 

 

 

4. Löffler i Craft rezygnują z ściągania na dole na rzecz gumowania oraz konsekwentnego kroju dopasowanego do pozycji rowerowej. Z sukcesem. W obu kurtkach tył zawsze pozostaje na swojej pozycji i chroni przed lecącą wodą.

 

 


5. To zadziwiające, że inni producenci nie stosują tego samego rozwiązania. Szelki w Crafcie gwarantują, że pas znajduje się stale we właściwej pozycji, w razie potrzeby można je odpiąć.

 

 

 

6. Kwestia gustu. Za dopasowanie do łydek odpowiadają rzepy albo zamek błyskawiczny. Zamki są prostsze w obsłudze i chowają niepotrzebny materiał w środku, za pomocą rzepów łatwiej regulować szerokość nogawek.

 

 

 

7. Mankiety na nadgarstkach (Endura i Mavic) co prawda podnoszą komfort noszenia, ale w deszczu nasiąkają wodą niczym gąbka, doprowadzając ją do wnętrza kurtki.

 

 

WŁAŚCIWA PIELĘGNACJA
Wielu bikerów wolałoby, żeby ich kurtka spleśniała, niż rzuciłoby ją na pożarcie pralce. Pranie ma zaś podstawowe znaczenie dla działania ubrań przeciwdeszczowych. Możliwe są trzy scenariusze. Pokażemy wam, jak właściwie zadbać o ubrania przeciwdeszczowe.


UBRANIE JEST JESZCZE CZYSTE, ALE WODA JUŻ SIĘ NA NIM NIE PERLI.
• suche ubranie wkładamy na 20 minut do suszarki o temperaturze 60ºC, zabieg ma za zadanie ponownie aktywować impregnację DWR.


UBRANIE JEST BRUDNE I TRZEBA JE WYPRAĆ
• pierzemy ubranie w 40°C z użyciem płynnego środka piorącego
• programujemy dwa dodatkowe płukania, by usunąć resztki środka piorącego