Tuning ostateczny

O tym, że to rower dopasowuje się do rowerzysty, wiedzą dobre sklepy rowerowe. Sprawa regulacji ustawienia siodła, jego wysokości i odsunięcia, położenia dźwigni hamulców i manetek, kąt nachylenia kierownicy czy wreszcie wysokość i długość mostka, wszystkie te rzeczy można łatwo zmienić, kupując nowego dwukołowca.



I... większość użytkowników na tym poprzestanie. Ale tam, gdzie liczą się efekty i wydajność, głos powinien zabrać profesjonalny bikefitter, czyli osoba mająca wiedzę z dziedziny dopasowywania roweru do kolarza na podstawie badania jego anatomii. Co sprowadza się do tego, że bikefitter powinien być fizjoterapeutą lub kimś z podobnym przeszkoleniem i kwalifikacjami. W krakowskiej siedzibie firmy Veloart spotkaliśmy się z Jarkiem Dymkiem oraz Katarzyną Polakowską. Katarzyna przywiozła swojego szosowego Rometa Huragana, który miał zostać poddany zmianom.

 

Bikefitting istnieje w słownikach wielu firm rowerowych jako zestaw metod i procedur dopasowujących. Pomijając specyficzny marketing, każdy fitting realizuje te same założenia i mniej więcej w ten sam sposób. Veloart, mieszczący się w stylowo urządzonych przestrzeniach na tyłach niepozornej willi na południu Krakowa, reprezentuje holistyczne podejście do tematu, bazując na doświadczeniu bikefittera. Jarosław Dymek jest tym, do którego przychodzi się po dopasowanie roweru, jak do doktora po diagnozę. Zdarza się, że bikefitter leczy chorych – z wad postawy, nieprawidłowej pozycji na rowerze – ale w przypadku profesjonalnych kolarzy bikefitting jest bardziej jak suplementacja diety i pomaga w osiągnięciu jeszcze lepszych wyników oraz w skuteczniejszym dysponowaniu możliwościami organizmu. 
 

(więcej…)