Rowerowa zgadywanka

Rowery stają się coraz bardziej podobne do siebie. Tak podobne, że nawet redaktorzy Bike mają problemu z rozróżnieniem marek. Ile z sześciu sylwetek rowerów jesteście w stanie przyporządkować właściwym firmom? Zaznaczcie krzyżykami!




Tu widziecie dalszy ciąg lamigłówki!

 

Trzy z sześciu. Połowa źle. 50% świadomie lub zgadnięte. W zgadywance z sylwetkami rowerów koledzy z redakcji Bike koncertowo dali plamę. Tylko jeden z działu testów zgadł wszystkie sześć (natychmiast zasugerowano, że oszukiwał!).
 

Rowery górskie stają się coraz bardziej podobne, to fakt. Zaraz po tym, jak pokazaliśmy nowego Scotta Geniusa LT na FB, zakipiało od komentarzy, takich jak: „wygląda jak Specialized”. I tak jest w istocie! Tłumik jakby przedłużał widełki podsiodłowe w kierunku rury górnej, rura dolna wygina się w okolicach środka suportu w stronę przedniego koła. W podobny sposób zbudowanych jest więcej niż sześć pokazanych obok rowerów: Stevens Jura czy Specialized Epic, Camber czy Rumor, albo Santa Cruz Solo. Z drugiej strony powstaje coraz więcej rowerów amortyzowanych z tzw. rocker linkiem, w których tłumik znajduje się równolegle do rury podsiodłowej (np. Trek Fuel i Remedy, Cube Stereo, Canyon Nerve). Czy będziemy musieli zrezygnować z indywidualizmu? Grozi nam w przyszłości jednolita papka na szlaku? Chcieliśmy wiedzieć, dlaczego kształt ramy z tłumikiem pod rurą górną ma tak wielu zwolenników. Szef Ibisa Scot Nicol zaoferował logiczne wyjaśnienie: „Można tłumik umieścić w różnych miejscach, jednak to pod rurą górną jest najwygodniejsze. Łatwo jest sięgnąć do dźwigni na amortyzatorze i oszczędza się na ciężkich dźwigniach, które byłyby konieczne przy umieszczeniu tłumika równolegle do rury podsiodłowej”. W związku z tym, że tłumik pracuje optymalnie tylko w określonym stosunku przełożeń, do jego umieszczenia pozostaje tylko niewielki obszar, zanim będą znów konieczne dodatkowe dźwignie, by osiągnąć wspomniany stosunek. Przymus, żeby łączyć różne aspekty, sięga według Nicola jeszcze dalej: „Pożądane jest umieszczenie bidonu na rurze podsiodłowej i jednocześnie możliwie niski przekrok ramy”.
 

W tym samym momencie, przy omawianym kształcie ramy, dla każdego rozmiaru bardzo rosną koszty. To powód, dlaczego np. Merida przy przejściu z wyścigowego fulla Ninety Six na Ninety Nine zrezygnowała z leżącego tłumika na rzecz rozwiązania z rockerem.
 

Według Sama Benedicta ze Specializeda rowerzyści, którzy szukają rowerów ze wspomnianymi właściwościami, będą mieli problem, by znaleźć lepszy design. „To jasne jak słońce, że w rowerze zjazdowym kładziemy nacisk na zupełnie inne cechy. Tu potrzebny jest bardziej nisko umieszczony środek ciężkości niż bidon”. W Scottcie wygląd nowego Geniusa LT był logicznym krokiem. Spark, Genius i Genius LT mają obecnie jednolite kształty i można je rozpoznać jako należące do jednej rodziny. Projektanci i designerzy produktów muszą z tym żyć, że klienci zwracając uwagę na wygląd, będą porównywali go z konkurencją. Menadżer produktu Scotta René Krattiger nie sądzi, że wszystkie rowery na rynku będą tak wyglądały w przyszłości, bo zbyt różne są filozofie firm. I jednocześnie wielka różnorodność według niego jest nieprawdopodobna: „W rowerach amortyzowanych możliwe są dwa lub trzy kształty ram, bo liczą się ich zalety”.


Kto to wynalazł? AMP Research B1 Horsta Leitnera był pierwszym rowerem z takim wyglądem ramy. W późniejszym okresie był dostępny także jako Mongoose i KTM

 

  Alex Cogger, menadżer produktu Rocky Mountain

Wiele fulli ma dziś podobny wygląd z tłumikiem pod rurą górną ramy. Kto właściwie go wynalazł?

O ile wiem, design pochodzi od AMP Research B1 Horsta Leitnera. Na pewno były inne firmy z podobnymi rowerami. Ale to B1 był pierwszą konstrukcją z mocowaniem tłumika Mac-Pherson-Strut. Wyposażyliśmy wówczas model Edge w tył AMP B1. Później B1 został wyposażony w dźwignię, by wygenerować większy skok, a Specialized kupił patenty AMP i zbudował swoje rowery w podobny sposób.

Jakie zalety ma konstrukcja z tłumikiem leżącym pod rurą górną?

Pozycja tłumika i kierunek rozchodzenia się sił umożliwiają niską masę ramy. Nie trzeba jej przesadnie wzmacniać. Takie mocowanie zapewnia świetne działanie amortyzacji w rowerach z małym, aż do średniego skoku.

Jakie problemy, ograniczenia sprawia konstrukcja?

Tworzenie ramy to walka z wieloma ograniczeniami. Tutaj szczególnie istotne są przekrok i sztywność. Gdy skok przekracza 150 mm, pogarsza się sztywność i działanie.

Dlaczego coraz więcej fulli jest podobnych wizualnie?

Przed kilkoma laty wygląd rowerów rodził się jeszcze na serwetkach. Dziś wszystkie duże firmy inwestują w działy rozwojowe, wszyscy pracują z podobnym oprogramowaniem, podobnymi materiałami i wszyscy tworzymy dla podobnych klientów – dwie ręce, dwie nogi, waga między 45 i 90 kg. Fizyki nie da się oszukać, dlatego powstają tak podobne rowery. I jednocześnie różnice między dobrym i świetnym rowerem wynoszą tylko milimetry. Nawet jeśli rowery wyglądają identycznie, ich prowadzenie może różnić się o lata świetlne.

Czy w przyszłości wszystkie rowery będą tak wyglądać?

Niekoniecznie. Wydaje się, że działy rozwojowe (w przeciwieństwie do lat 90.) trochę zwolniły tempo. W fullach przeżywamy udoskonalenia zamiast rewolucji. Jednocześnie ciągle istnieją nieodkryte obszary i mało zbadane technologie. To także powód, dlaczego w naszym laboratorium nie pozwalamy na fotografowanie. Pozwólcie się zaskoczyć.

 

    Scot Nicol, Ibis

Można tłumik umieścić w różnych miejscach, jednak to pod rurą górną jest najwygodniejsze. Łatwo jest sięgnąć do dźwigni na amortyzatorze i oszczędza się na ciężkich dźwigniach, które byłyby konieczne przy umieszczeniu tłumika równolegle do rury podsiodłowej.

 

     René Krattinger, Scott

Dzięki takiej konstrukcji możliwe jest uzyskanie możliwie niskiej wagi ramy, ponieważ niemal wszystkie rury są proste i nieskomplikowane. Osiąga się bardzo dobrą sztywność dzięki wysokiemu podparciu widełek podsiodłowych. Charakterystykę amortyzacji można super zoptymalizować. Poza tym osiąga się czysty wygląd, bo linie po prostu pasują do siebie.

 

     Samuel Benedict, Specialized

Zalety. Po pierwsze, tłumik nie zbiera brudu, jest prosty w obsłudze i bezpośrednio zamocowany. Po drugie, przelotowa rura podsiodłowa pozwala na pełne opuszczanie sztycy. Po trzecie, wystarczająca ilość miejsca na bidony. Ważne jest dla nas, by co najmniej jeden bidon zmieścił się w ramie każdego rozmiaru.

 

Identyczne czy podobne?

Tak podobne są dziś fule, a tak znacząco różnią się technicznie. Dla wszystkich sześciu rowerów porównaliśmy wartości uzyskane w naszym laboratorium i stwierdziliśmy, że jeśli komuś się wydaje, że jedna firma małpuje drugą, to tkwi w błędzie. Trudno znaleźć identyczne geometrie czy dowody na to, że jedna firma “odkryła Amerykę”, a inne ją tylko naśladują. Jednocześnie firmy stawiają na różne systemy zawieszeń i skoki. Jednozawiasowiec z dodatkowymi punktami podparcia, czterozawiasowiec i zawieszenia z wirtualnym punktem obrotu (VPP lub DW-Link). Co ważne, nawet jeśli rowery zbliżają się do siebie wizualnie, nie oznacza, że podobnie jeżdżą. Wszystkie pokazane przez nas rowery mają z gruntu różne charaktery i zakresy zastosowań!

Rozwiązanie zgadywanki poniżej :D


 

Komentarze do artykułu